W Zamościu odetchnęli z ulgą. Tomasz Fugiel, kapitan i jedna z najważniejszych postaci Padwy, zostaje w klubie na kolejny sezon Ligi Centralnej - choć sam przyznaje, że decyzja wcale nie była oczywista.
Wychowanek z opaską
32-letni rozgrywający to wychowanek Padwy, który po powrocie do klubu w trakcie sezonu 2017/2018 stał się jego nieodłącznym elementem, a przed rozgrywkami 2024/2025 przejął opaskę kapitana. W minionym sezonie zdobył 34 bramki w 23 meczach.
"Miałem wiele różnych przemyśleń na temat tego, czy powinienem rozegrać jeszcze jeden sezon, ale ostatecznie podjąłem decyzję, że chciałbym zakończyć swoją przygodę z piłką ręczną naprawdę fajnym wynikiem. Mam nadzieję, że właśnie taki będzie ten sezon" - mówi cytowany przez klub Fugiel.
Kapitan zdradza też, że jego rola dawno wykroczyła poza parkiet: "Oczywiście jestem zawodnikiem, ale dodatkowo pomagam prezesowi w sprawach klubowych. Jestem też do dyspozycji trenera i zajmuję się sprawami drużynowymi. W tym sezonie przede wszystkim skupiam się jednak na tym, aby pomóc zespołowi najlepiej, jak tylko będę w stanie".
Jeśli zapowiedź się potwierdzi, kibiców w Zamościu czeka sezon pożegnalny lidera - tym mocniejszy powód, by wypełniać halę przy każdym meczu Padwy.
Źródło: MKS Padwa Zamość (Facebook)





