Pewna wygrana mimo problemów kadrowych
Wśród nieobecnych znalazły się m.in. Blanka Böde-Bíró i Katrin Klujber, a na mecz nie była w stanie pojawić się również chorująca Michala Møller. Mimo to FTC nie miała większych problemów z Kisvárdą.
Przełom nastąpił przy stanie 13:9 dla gości - w tym momencie FTC zdobyła sześć bramek z rzędu, praktycznie rozstrzygając losy pojedynku. Od tej chwili zespół z Budapesztu kontrolował przebieg spotkania, wygrywając ostatecznie 41:22.
Debiut młodej bramkarki
Na szczególne wyróżnienie zasługuje pierwsza połowa w wykonaniu Anny Kristensen, która broniła na poziomie 50 procent skuteczności. W drugiej części spotkania cenny czas na boisku otrzymała młoda Bernadett Szoták, zaliczając przy okazji swój debiut w seniorskim zespole.
Po meczu Jesper Jensen nie ukrywał zadowolenia, choć podkreślił, że uwaga skupia się już na kolejnym wyzwaniu:
„To był dobry mecz z naszego punktu widzenia. Po długiej podróży autobusem zagrałyśmy świetnie. Powrót do rytmu po przerwie reprezentacyjnej nigdy nie jest łatwy, a do tego brakowało nam czterech zawodniczek. Szczególnie cieszę się z debiutu naszej bramkarki Bernadett Szoták. Teraz czeka nas jednak bardzo trudny mecz w weekend i właśnie na nim skupiamy całą uwagę” - powiedział Jensen w rozmowie z Nemzeti Sport.
Źródło: hbold.dk





