Jedynka KODO Morąg wygrała derby Warmii i Mazur na inaugurację sezonu I ligi, pokonując u siebie Energę Warmię Olsztyn 36:31 (19:13). Gospodarze od początku narzucili tempo i po kwadransie prowadzili już 11:3, grając do 17. minuty bezbłędnie w ofensywie. Prym w ataku wiódł Wojciech Golks, a pozyskany z Iławy bramkarz Damian Procho koncertowo bronił.
Dla Olsztynian to nieudane otwarcie rozgrywek. Najwięcej bramek dla Warmii zdobył Mateusz Wróbel - sześć, w tym swoje premierowe trafienia w nowych barwach. Po przerwie Jedynka odskoczyła na 24:15, ale goście zerwali się do pościgu: Dawid Urbanowicz obronił rzut karny, swoje dorzucili Kacper Łapiński i Filip Cemka (5 goli), a dobrze w bramce spisywał się Piotr Rynkiewicz. Warmia zbliżyła się na 32:29, lecz rzut Michała Sikorskiego trafił w słupek i gospodarze dwoma skutecznymi atakami zamknęli spotkanie.
„Źle weszliśmy w mecz” - przyznał kapitan Warmii Piotr Dzido. „Gratulujemy rywalom, w pełni zasłużyli dziś na zwycięstwo. Swojej szansy na pierwsze punkty musimy szukać za tydzień w Olsztynie” - dodał. Trener Mateusz Antolak wskazywał, że jego zespół w pierwszej połowie pozwolił narzucić sobie styl rywala i zabrakło czasu, by odrobić straty. Warmia podejmie Sambor Tczew w piątek 18 września o 20:00 w Hali Urania.
Źródło: strona klubu, profil Warmii na Facebooku, profil Jedynki Morąg na Facebooku





