Ivry pokonało Sarrebourg 33:26 i utrzymuje idealne 2/2 w lidze. Mecz był wyrównany tylko w pierwszej połowie - tuż przed przerwą trzy kolejne bramki Rohnana Conte-Prata dały Ivry bezpieczną przewagę (17:12). Po zmianie stron gospodarze kontrolowali grę do końca. Conte-Prat zakończył spotkanie z imponującym dorobkiem 8 bramek i 8 asyst. Równie mocny był bramkarz Ivan Vekic, który obronił aż 14 rzutów, notując 39-procentową skuteczność.
Cournon pokonało Pontault-Combault 34:29. Pierwsza połowa była zacięta, ale to Auwerniacy schodzili do szatni z prowadzeniem 19:16. Po przerwie Pontault nie zdołało nawiązać walki, mimo 11 asyst rozgrywającego Baptiste'a Brieta. O zwycięstwie Cournon zadecydował młody bramkarz Stanis Soullier, który zatrzymał 14 piłek przy 33-procentowej skuteczności.
Dijon odżywa, Pau-Billère na fali
Po porażce w pierwszej kolejce Dijon musiało zrehabilitować się przed własną publicznością w meczu z Frontignan. Burgundczycy błyskawicznie odskoczyli rywalom - po 15 minutach prowadzili już 11:4, a do przerwy utrzymali komfortowe 7 bramek przewagi (19:12). Po zmianie stron goście niespodziewanie ożyli. Quentin Pugliese (8 z 10 celnych rzutów, 7 asyst) doprowadził Frontignan do sytuacji 26:23 w 42. minucie. Dijon zdołało jednak zatrzymać rywali i ostatecznie wygrało pewnie 38:30, otwierając tym samym swój sezon z przytupem.
Pau-Billère zachowuje perfekcyjny bilans, choć droga do kolejnego zwycięstwa nad Saintes była bardzo wyboista. Przez długą część meczu to goście dyktowali warunki, prowadząc 24:20 w 45. minucie. W końcówce jednak doświadczenie Pau-Billère wzięło górę - kluczową rolę odegrał Lucas Berchoux, który skończył spotkanie z 5 bramkami, 9 asystami i aż 5 przechwytami. Wynik końcowy: 31:28 dla gospodarzy, którzy w kolejnym tygodniu zmierzą się z Besançon.
Valence zatapia Istres, Créteil wygrywa w bólach
Istres znów nie potrafiło wygrać przed własną publicznością, tym razem ulegając Valence 29:33. Po wyrównanej pierwszej połowie (17:17) goście przejęli inicjatywę (19:23 w 37. min.). Istres zdołało się pozbierać i w końcówce wyrównało na 29:29 na 3 minuty przed końcem, lecz seria 4:0 dla Valence przypieczętowała los gospodarzy. Bohaterem przyjezdnych był Lubin Gensoulen, były zawodnik Istres, który zaserwował rywalom 12 asyst.
Créteil wygrało z Massy 35:33 po bardzo trudnym meczu. Przez większą część spotkania oba zespoły szły łeb w łeb, a dopiero ostatnie 15 minut pozwoliło Créteil odetchnąć. Filarem drużyny był Đorđe Dekić, który zdobył 6 bramek i zaliczył 13 asyst.
Cherbourg i Besançon bez niespodzianek
Cherbourg nie miało problemów z rozprawieniem się z beniaminkiem - Draguignan - wygrywając 37:31. Kapitan ekipy Axel Oppedisano zakończył mecz z 9 bramkami na koncie. Z kolei Besançon pokonało Élite Val d'Oise 31:23, przy czym decydujące okazały się ostatnie 15 minut. Wielki mecz zagrał duet byłych zawodników Sélestat: bramkarz Clément Franck (18 obron, 47% skuteczności) i skrzydłowy Tanguy Thomas (10 z 11 celnych rzutów).
Źródło: handnews.fr





