Podopieczni Krzysztofa Lijewskiego przystąpią do pojedynku z Kwidzyna po środowym triumfie nad norweskim Kolstad Handball w Lidze Mistrzów. Szkoleniowiec kielczan wprawdzie cieszył się z wyniku, ale jednocześnie wskazywał na zbyt wiele indywidualnych potknięć swoich graczy.
Goście z Pomorza przyjadą nad Silnicę w podniesionych nastrojach. W drugiej kolejce rozgromili Netland MKS Kalisz aż 34:24, co stanowiło znakomitą reakcję na inauguracyjną klęskę z ORLEN Wisłą Płock (19:46).
Kwidzyn pokazał drugie oblicze
- Obraz, jaki prezentowali w pierwszym meczu, nie był najlepszy. Szkoleniowcy z pewnością wyciągnęli odpowiednie wnioski i w drugiej serii ujrzeliśmy zupełnie inny zespół - ocenia drugi trener Industrii Kamil Siedlarz. - Ta drużyna stale się rozwija z sezonu na sezon, dokonali kilku wzmocnień kadrowych, mają reprezentantów kraju oraz solidnego bramkarza w osobie Łukasza Zakrety, więc czeka nas wymagający pojedynek.
Wychowankowie SMS ZPRP po obu stronach barykady
Intrygujący będzie aspekt personalny dzisiejszej rywalizacji. W barwach Kwidzyna zadebiutuje bowiem dziewiętnastoletni Aleksander Drzewiński - młodzieżowy reprezentant Polski, który latem opuścił kielecką SMS ZPRP. Z kolei do Industrii trafił wypożyczony Kacper Kaleta, absolwent tej samej szkoły sprzed roku. Ten drugi wciąż czeka na swoją premierę w koszulce Mistrzów Polski - być może nastąpi ona właśnie dziś.
Ciekawa zapowiada się również konfrontacja dwóch lewych skrzydłowych - Kamila Skiby i Marcela Latosińskiego, również wychowanków kieleckiej SMS ZPRP.
Pierwszy gwizdek o godzinie 18:00. Mecz będzie transmitowany na platformie Emocje.TV.
Źródło: orlen-superliga.pl





