Pierwsza połowa - Industria odjeżdża
Mecz zaczął się od bramki Mihy Zarabeca dla gospodarzy. Pierwsze obrony zaliczył bramkarz Wisły, Torbjorn Bergerud, który zatrzymał między innymi pierwszy rzut Aleksa Dujshebaeva oraz późniejszy strzał Aleksa Vlaha. Mimo to Industria szybko zbudowała przewagę. W 9. minucie po kontrze Jorge Maquedy goście prowadzili dwoma bramkami, w 12. minucie po karnym Piotra Jarosiewicza przewaga sięgała już trzech goli (6:3).
W 13. minucie Wisła weszła w bardzo trudny okres. Przez 36 sekund płocczanie grali w potrójnym osłabieniu, bo do listy ukaranych dołączył też kapitan Michał Daszek. Industria wykorzystała ten moment - Dylan Nahi rzucił dwie bramki ze skrzydła, Artsem Karalek dorzucił trafienie z koła, do tego doszły gole Aleksa Dujshebaeva z dystansu i Mitji Janca z indywidualnej akcji.
W 13. minucie Przemysław Krajewski z Orlen Wisły potrzebował pomocy medycznej po zderzeniu z Michałem Olejniczakiem. Zawodnik został zniesiony z parkietu. Wrócił do gry w 37 minucie.
W 18 minucie Wisła przegrywała 4:11 i Sabaté wziął czas. To nic nie zmieniło. W 22 minucie Abel Serdio dostał czerwoną kartkę i nie wystąpił już w tym meczu. Industria dalej powiększała przewagę. W 30 minucie, w samej końcówce pierwszej połowy, Daniel Dujshebaev wbił do siatki na 19:11, ustalając ośmiobramkową zaliczkę gości na przerwę.
Druga połowa - Wisła próbuje wrócić, Morawski broni
Druga część meczu zaczęła się od kontry Dylana Nahi - 19:12 dla Industrii. Chwilę później Karalek dobitką wzniósł różnicę do dziesięciu goli - 20:11. Wisła próbowała wrócić. Melvyn Richardson odpowiadał z gry i z karnych - w 40 minucie miał już pięć bramek w meczu. Sergei Kosorotov dorzucił trafienie z dystansu, później Daszek z prawego skrzydła, a w 47. minucie Daniel Dujshebaev znalazł cel przy bliższym słupku po stronie Industrii.
Kluczową postacią Industrii był jednak bramkarz Adam Morawski, który bronił rzuty Nafciarzy. W 51. minucie zatrzymał szybki atak Daszka, w 53. minucie wybronił rzut Zoltana Szity wprost w środek bramki, w 57 .minucie obronił próbę Kiryla Samoili i jeszcze raz w 57. minucie zatrzymał kolejną kontrę To głównie dzięki niemu Industria nie pozwoliła Wiśle skrócić dystansu poniżej pięciu bramek.
W 58 minucie Sergei Kosorotov zdobył bramkę z dystansu, a Kiryl Samoila wykorzystał kontratak na 25:29. W 59 minucie Piotr Jarosiewicz z karnego dał Industrii trzydziestą bramkę. Mecz zakończył się wynikiem 30:25 dla gości.
Industria Kielce prowadzi 1:0 w finałowym dwumeczu. Rywalizacja toczy się do dwóch zwycięstw. Drugi mecz odbędzie się w sobotę 31 maja o godzinie 12:30 w Hali Legionów w Kielcach. Wisła Płock musi w nim wygrać, by doprowadzić do trzeciego, decydującego meczu. Trzeci mecz rozegrany byłby w Płocku. W przypadku remisu po regulaminowym czasie gry rozgrywany jest konkurs rzutów karnych.
ORLEN Wisła Płock - Industria Kielce 25:30 (11:19)
ORLEN Wisła Płock: Melvyn Richardson 7 (3/3), Sergei Kosorotov 4, Mitja Janc 3, Michał Daszek 2, Dawid Dawydzik 2, Gergo Fazekas 2, Lovro Mihić 2, Przemysław Krajewski 1, Kiryl Samoila 1, Miha Zarabec 1, Abel Serdio, Leon Susnja, Zoltan Szita. Bramkarze: Torbjorn Bergerud, Mirko Alilović, Wojciech Borucki. Trener: Xavi Sabaté. Kary: 4 x 2 minuty, czerwona kartka dla Abla Serdio.
Industria Kielce: Arciom Karalek 5 (0/1), Alex Dujshebaev 4, Piotr Jarosiewicz 4 (3/3), Aleks Vlah 4, Piotr Jędraszczyk 3, Dylan Nahi 3, Daniel Dujshebaev 2, Benoit Kounkoud 1, Jorge Maqueda 1, Theo Monar 1, Arkadiusz Moryto 1, Michał Olejniczak 1, Szymon Sićko, Łukasz Rogulski. Bramkarze: Adam Morawski, Klemen Ferlin. Trener: Krzysztof Lijewski. Kary: 6 x 2 minuty.
Sędziowali: Michał Fabryczny i Jakub Rawicki. Delegat: Andrzej Kierczak. Widzów: 5467. Orlen Arena w Płocku.
fot. Dariusz Salwa





