Reklama
Zagranica

Inauguracja D2F: faworyci bez niespodzianek, beniaminki zderzają się z rzeczywistością

Autor: Redakcja13 wyświetleń
Inauguracja D2F: faworyci bez niespodzianek, beniaminki zderzają się z rzeczywistością

Francuska druga liga kobiet w piłce ręcznej (D2F) zainaugurowała sezon po burzliwym lecie pełnym procedur odwoławczych i sporów. Broniący tytułu Rennes oraz Clermont przekonująco wygrały swoje mecze, podczas gdy nowo promowane Montpellier i Chambéry już na starcie poczuły, jak wymagające są rozgrywki na tym poziomie.

Gra od pilkareczna.com

Piłkarz Ręczny

Twoja kariera: od III ligi po Superligę i kadrę. Wszystkie polskie kluby.

ZAGRAJ ZA DARMO →

za darmo • bez instalacji • także na telefonie

Rennes i Clermont nie pozostawiły złudzeń

Mistrzyni poprzedniego sezonu, ekipa z Rennes, od samego początku pokazała klasę. Podopieczne trenera Romaina Corre'a już do przerwy prowadziły z Pessac różnicą jedenastu bramek (8-19), a ostatecznie wygrały pewnie 37-31. Żadnych emocji, żadnych wątpliwości - mistrzostwo zobowiązuje.

Równie przekonująco zaprezentował się Clermont, który we własnej hali podejmował osłabiony USAM - bez kluczowej zawodniczki poprzedniego sezonu, Mouny Chebbah. „Wulkaniczne" nie dały rywalom żadnych szans, wygrywając 31-20. Bohaterką spotkania była nowa zawodniczka Clermont, Maria Unjanque, która zdobyła aż 10 bramek.

Beniaminki z D1 musiały się solidnie nagimnastykować

Zdecydowanie trudniej miały drużyny, które przed sezonem spadły z pierwszej ligi. Le Havre przez długi czas nie mogło sforsować defensywy La Roche-sur-Yon, a w szczególności bramkarki Laetitii Saibou, która zaliczyła aż 15 obron. Mecz ostatecznie rozstrzygnął się na bramce. Odpowiedź przyszła z drugiej strony boiska - Valentina Menucci w decydujących momentach zatrzymała dwie groźne akcje rywalek, dając Le Havre wyjazdowe zwycięstwo 22-24.

Podobnie zacięte spotkanie rozegrał Sambre, który z wielkim trudem pokonał beniaminka Roz'Hand zaledwie jedną bramką (20-21). Najważniejszy wkład w to zwycięstwo miała rozgrywająca Phellys Kibuey, która trafiła do bramki 7 razy przy 10 próbach.

Saint-Junien z udanym debiutem, Chambéry blisko, Montpellier musi się dużo nauczyć

Prawdziwą niespodzianką pierwszej kolejki był debiut Saint-Junien-Rochechouart w D2F. Drużyna długo przegrywała na wyjeździe w Palente, ale tuż przed przerwą zaserwowała rywalom serię 4-0, obejmując prowadzenie (15-17). Drugiej połowy już nie oddały i wygrały 31-35. Kapitalny start nowej przygody w lidze.

Reklama

Na debiutanckie zwycięstwo poczeka natomiast Chambéry, które mimo obiecujących przygotowań do sezonu przegrało z Bouillargues 23-25. Bohaterką strony wygrywającej była Candice Maurin z pięcioma golami. Koleżanki Maelle Chalmandrier mogą mieć jednak powody do optymizmu - w wielu momentach meczu były naprawdę blisko.

Zdecydowanie najtrudniejszy wieczór miało Montpellier, które na inaugurację w D2F sromotnie przegrało z Bègles 18-29 na własnym obiekcie FDI Stadium. Aż 20 obron bramkarki gości Leny Le Borgne i 9 bramek skrzydłowej Sarah Navarro-Cano dały pełen obraz dysproporcji między obiema drużynami. Montpellier ma sporo do przemyślenia przed drugą kolejką.

Źródło: handnews.fr

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...
🔥

Najpopularniejsze ostatnio

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 3 dni