Szczyt możliwości i... nuda
W podcaście Behind the Athletes Hanning nie owijał w bawełnę, tłumacząc kulisy swojej decyzji o odejściu:
„Jeśli mam być szczery, jednym z powodów, dla których kończę, jest to, że zwyczajnie się nudzę. Mamy moim zdaniem prawdopodobnie najlepszą drużynę na świecie. Wszystko zostało zrobione” (tłum. red.) - powiedział 58-latek.
Paul Drux przejmuje stery
Następca jest już wyznaczony. Paul Drux, wieloletni reprezentant Niemiec, który zakończył karierę zawodniczą w 2024 roku z powodu kontuzji, od jakiegoś czasu jest stopniowo przygotowywany do roli dyrektora zarządzającego klubu.
Hanning nie pozostawia żadnych wątpliwości co do charakteru przekazania władzy: „Paul przejmuje mój zespół. Wszyscy w moim zespole uważają to za doskonałe rozwiązanie. Nie będzie żadnego Boba Hanninga, który miesza się do codziennych spraw i wszystkim rządzi. Zaczyna się nowa era - i trzeba to po prostu zaakceptować” (tłum. red.).
Co dalej z Hanningiem?
Hanning nie zamierza jednak osiąść na laurach. W wywiadzie napomknął, że rozważa zupełnie nową ścieżkę kariery - być może poza światem sportu. „Myślę o tym, żeby w przyszłym roku zająć się czymś zupełnie innym, może wejść do jakiejś firmy” (tłum. red.) - zdradził, zastrzegając jednak: „Jeśli miałoby to być korporacyjne środowisko bez możliwości samorealizacji, to szkoda mi na to mojego czasu i życia” (tłum. red.).
Źródło: handball-world.news





