Lider w każdym zestawieniu
Mittún jest w tej chwili bezapelacyjnie najważniejszym zawodnikiem GOG. W duńskiej Herreligaen ma na koncie 36 bramek i prowadzi także w klasyfikacji asyst. Jakby tego było mało, jest również królem strzelców Ligi Mistrzów - 18 goli po zaledwie dwóch kolejkach to liczba, która robi wrażenie na całym kontynencie.
Europejskie kluby dobijają się do drzwi
Tak spektakularne liczby nie mogły pozostać niezauważone. Do młodego Farerczyka zaczęły napływać sygnały z największych europejskich klubów. Mittún ma kontrakt z GOG ważny do 2029 roku, z klauzulą aktywną od 2028 roku, ale transferowe plotki i tak nabrały tempa.
Rozgrywający zachowuje jednak zimną krew. W rozmowie z TV 2 SPORT przyznał wprost:
„Oczywiście trudno pozostać obojętnym, gdy do drzwi pukają tak wielkie kluby. Ale choć mam tylko 21 lat, nauczyłem się już, że nie warto zaprzątać sobie głowy niczym innym niż GOG. Jeśli kiedyś przyjdzie czas na zmianę, zajmiemy się tym wtedy."
W GOG czują się jak u siebie
Mittún podkreśla, że doskonale odnajduje się w strukturach GOG i bez trudu wyobraża sobie kolejne lata spędzone w tym klubie - niezależnie od klauzul kontraktowych i finansowych propozycji z zagranicy.
Jego słowa wywołały entuzjazm w klubowych kręgach. Dyrektor sportowy Mikkel Voigt określił wypowiedź zawodnika mianem „wzajemnej deklaracji miłości" i potwierdził, że GOG zrobi wszystko, aby jak najdłużej zatrzymać farerskiego asa w swoich szeregach.
Wyjątkowy talent z Wysp Owczych
Mittún trafił do GOG jako młody zawodnik i szybko wyrósł na kluczową postać drużyny. Przed rokiem przedłużył kontrakt z klubem, tłumacząc wówczas, że Gudme to najlepsze miejsce do dalszego rozwoju. Obecna forma pokazuje, że miał rację - a europejskie giganty będą musiały jeszcze poczekać na swojego faworyta.
Źródło: hbold.dk





