Debata, która rozgrzewa środowisko
Gra w przewadze siedmiu zawodników w polu kosztem pustej bramki od lat budzi mieszane uczucia. Teraz temat wzięła pod lupę IHF. Philippe Bana, prezes Francuskiej Federacji Piłki Ręcznej (FFHB) i pierwszy wiceprezes IHF, potwierdził, że w organizacji trwa dyskusja na temat tej reguły. Rada IHF ma w styczniu zdecydować, czy podczas mistrzostw świata juniorów młodszych i juniorów w 2027 roku przetestować jej modyfikację lub całkowite zniesienie.
Przy okazji Klubowych Mistrzostw Świata IHF w Kairze nad zagadnieniem pochyliła się grupa trenerów i ekspertów. Wśród nich znalazł się selekcjoner reprezentacji Francji, Talant Dujszebajew.
Dlaczego ta reguła budzi zastrzeżenia?
Zdaniem Bany gra 7 na 6 osłabia znaczenie kar czasowych, zaburza naturalną logikę gry i wprowadza pewną nierówność - szczególnie w sytuacjach, gdy drużyna atakuje na pustą bramkę.
Najpierw eksperymenty, potem decyzja
IHF na razie nie podjęła żadnych wiążących decyzji. Federacja chce najpierw przeprowadzić eksperymenty - to podejście, które stosuje od kilku lat, analizując wpływ tej opcji taktycznej na grę.
W najbliższych latach gra 7 na 6 może więc przejść przez poważny zwrot. Pozostaje pytanie, czy IHF zdecyduje się ją zlikwidować, mocniej uregulować, czy jednak zostawić tę broń, która głęboko zmieniła współczesną piłkę ręczną.
Źródło: handnews.fr





