28-letni obrotowy podpisał z Melsungen długoterminową umowę obowiązującą do 2031 roku, jednak adaptacja rodziny do życia z dala od Flensburga okazała się trudniejsza, niż wszyscy się spodziewali. Golla spędził w SG Flensburg-Handewitt osiem lat, a jego dzieci - jak sam przyznał jeszcze pod koniec sierpnia - urodziły się tam i miały tam całe swoje środowisko.
Klub szanuje prośbę, ale stawia warunki
Dyrektor sportowy Melsungen, Jesper Larsson, potwierdził w rozmowie z dziennikiem „Bild”, że Golla złożył oficjalną prośbę o wcześniejsze zakończenie współpracy.
„Johannes zwrócił się do nas z prośbą o przedterminowe rozwiązanie kontraktu. Jego rodzina chciałaby wrócić do Flensburga. Co do zasady szanujemy to życzenie, ale oczywiście nie jest to takie proste” - powiedział Larsson.
Według „Bild” ewentualny transfer mógłby dojść do skutku najwcześniej latem 2027 roku, a Melsungen zamierza zażądać za swojego kapitana odstępnego w wysokości co najmniej 1,5 mln euro.
Flensburg nie bez opcji na tej pozycji
Powrót Golli nie jest sprawą oczywistą również z perspektywy SG Flensburg-Handewitt - klub ma już kilku zawodników na pozycji obrotowego. Kontrakt Arnara Freyra Arnarssona wygasa najbliższego lata, Blaz Blagotinsek jest związany z klubem do 2028 roku, a obecny kapitan Emil Bergholt - do 2029 roku.
Kariera pełna sukcesów
Golla trafił do Flensburga z Melsungen w 2018 roku i wyrósł na jednego z czołowych obrotowych na świecie. Z SG zdobył mistrzostwo Niemiec w 2019 roku oraz dwukrotnie triumfował w Lidze Europejskiej EHF - w 2024 i 2025 roku.
W reprezentacji Niemiec rozegrał 121 meczów i zdobył 419 bramek. W jego dorobku znalazły się srebrny medal olimpijski z 2024 roku oraz srebro na mistrzostwach Europy w 2026 roku.
Źródło: handball-planet.com





