Dotychczasowe wyniki w Bambuni Herreligaen napawają optymizmem - GOG po czterech kolejkach pozostaje niepokonany i prezentuje się jako jeden z poważniejszych kandydatów do walki o czołowe miejsca. Prawdziwy test charakteru nadejdzie jednak dopiero teraz, gdy na scenę wkracza europejska elita.
Trudna grupa, ale są powody do optymizmu
W czwartek o godzinie 20:45 GOG zagra w Lizbonie z Sportingiem CP w inauguracyjnym meczu grupowym Ligi Mistrzów. Rywal jest wymagający, a trener Kasper Christensen doskonale zdaje sobie z tego sprawę.
- Trafiliśmy do ciężkiej grupy, ale nic innego nie mogło się nam przydarzyć przy naszym rozstawieniu. Mimo to dostrzegam realne szanse na dobry wynik - powiedział szkoleniowiec w rozmowie ze Sport Fyn.
Oprócz Sportingu, w grupie GOG czekają jeszcze Pick Szeged oraz IFK Kristianstad. Jak widać, droga przez fazę grupową będzie wymagać od Duńczyków maksymalnej koncentracji i dyspozycji.
Defensywa mocna, atak do dopracowania
Kasper Christensen przyznaje, że jak dotąd GOG imponuje przede wszystkim w defensywie. Gra w ataku bywa jeszcze nierówna, co trener tłumaczy zmianami kadrowymi przeprowadzonymi latem. Budowanie nowych automatyzmów zawsze wymaga czasu, a sezon dopiero się rozkręca.
Czwartkowe spotkanie ze Sportingiem pokaże, na ile nowa wersja GOG jest gotowa na rywalizację z czołowymi drużynami Europy.
Źródło: hbold.dk





