📣Reklama
Reklama
Zagranica

Francja rozgromiła Czechy i jest o krok od Mistrzostw Świata

Autor: Redakcja27 wyświetleń
Francja rozgromiła Czechy i jest o krok od Mistrzostw Świata

Reprezentacja Francji pewnie wygrała 37:26 w Czechach w pierwszym meczu baraży kwalifikacyjnych do Mistrzostw Świata. Podopieczni Talanta Dujszebajewa od początku kontrolowali przebieg spotkania i bez większych problemów zapewnili sobie komfortową zaliczkę przed rewanżem. Ten odbędzie się w niedzielę w hali CO'met w Orleanie.

Reklama

Reklama

Niespełna cztery miesiące po zakończeniu mistrzostw Europy w Norwegii Francuzi i Czesi ponownie stanęli naprzeciwko siebie - tym razem stawką był awans na mundial. W lutym "Trójkolorowi" rozbili Czechów 42:28, a środowe spotkanie pokazało, że forma drużyny narodowej wcale nie spadła.

Francja narzuca tempo od pierwszych minut

Już na początku meczu inicjatywę przejął Nedim Remili z kolegami. Szczególnie wyróżnił się Dreevy Paschal, który wrócił do kadry po debiucie w listopadzie przeciwko Włochom - w ciągu zaledwie siedmiu minut zdobył trzy bramki, pomagając Francji uciec na 7:2. Solidna defensywa skutecznie hamowała czechów, wpuszczając tylko pięć goli przez pierwsze jedenaście minut.

W ataku błyszczał Aymeric Minne, a zawodnicy Nantes byli wyraźnie w znakomitej dyspozycji. Nicolas Tournat i Minne dorzucili po dwie bramki, natomiast Thibaud Briet po dwudziestu minutach miał ich już cztery na koncie, przy wyniku 16:9. Do akcji włączyli się też Yanis Lenne oraz Aymeric Zaepfel i do przerwy Francuzi prowadzili 20:14.

Druga połowa tylko dla Francuzów

Przed przerwą Francja miała krótki przestój - przez blisko sześć minut nie trafiła do bramki. Jednak po zejściu do szatni "Trójkolorowi" wrócili ze zdwojoną siłą i w drugiej połowie wygrali odcinek 8:3. Bohaterem końcówki był znów Briet, który dorzucił trzy kolejne trafienia i ostatecznie zakończył mecz jako najskuteczniejszy zawodnik Francji z siedmioma golami na koncie.

Przy wyniku 28:17 po 40 minutach sprawa była właściwie rozstrzygnięta. Czesi, mimo pięciu bramek zarówno Tomasa Pirocha, jak i Mateja Klimy, nie byli w stanie zagrozić pewnym zwycięzcom. Ekipa, która marzyła o drugiej z rzędu kwalifikacji na mundial, musiała uznać wyższość Francuzów. Końcowy wynik 37:26 i jedenaście bramek przewagi mówi samo za siebie.

Dobry znak pod wodzą nowego selekcjonera

To był pierwszy poważny egzamin Francji pod wodzą Talanta Dujszebajewa. Po dwóch meczach towarzyskich z Hiszpanią, w których padło jedno zwycięstwo i jeden remis, nadszedł czas na prawdziwe wyzwanie - i nowy selekcjoner go zdał. Brązowi medaliści ostatnich mistrzostw świata są o krok od powrotu na tę imprezę.

Wszystko powinno się rozstrzygnąć w niedzielę podczas rewanżu w Orleanie. Przy tak komfortowej zaliczce awans Francji wydaje się czystą formalnością.

Źródło: handnews.fr

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Reklama

Polecane
Ładowanie...
📬

Bądź na bieżąco z piłką ręczną

Najważniejsze newsy ze świata polskiej i europejskiej piłki ręcznej, raz w tygodniu prosto na Twoją skrzynkę.

Zero spamu, możesz zrezygnować w każdej chwili.

🔥

Najpopularniejsze ostatnio

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 3 dni