Przed startem węgierskiej ligi piłki ręcznej czołowy tamtejszy portal sportowy Nemzeti Sport dokonał przeglądu sił w nadchodzącym sezonie. W centrum uwagi znalazł się jeden człowiek - duński bramkarz Emil Nielsen.
Największy transfer lata na Węgrzech
Po odejściu z FC Barcelony Nielsen trafił do Veszprém i natychmiast stał się symbolem potęgi, którą klub buduje z myślą o europejskim złocie. Węgierski gigant od kilku sezonów niepodzielnie dominuje we własnej lidze, ale to właśnie Liga Mistrzów pozostaje celem numer jeden.
Wraz z Nielsenem do Veszprém dołączył również inny Duńczyk - Lukas Jørgensen. Zdaniem węgierskich ekspertów takie wzmocnienia składu stawiają przed trenerem Xavim Pascualem jedno konkretne zadanie: doprowadzić drużynę do Final Four w Kolonii.
"Najlepszy bramkarz świata już pokazał, czego się spodziewać"
Nemzeti Sport nie szczędzi Nielsenowi komplementów. „Zwłaszcza zakup Nielsena może okazać się kluczem do sukcesu. Najlepszy bramkarz świata już w pierwszych meczach pokazał, czego można się po nim spodziewać" - czytamy w węgierskim medium.
Portal podkreśla wprost: klub wzmocnił się na tyle imponująco, że cokolwiek innego niż udany atak na tytuł Ligi Mistrzów będzie traktowane jako porażka projektu Veszprém.
Eksperci: Nie top 4, lecz złoto
Były węgierski reprezentant József Éles idzie nawet dalej w swoich oczekiwaniach. Jego zdaniem Veszprém wzmocnił się do tego stopnia, że „nie powinien myśleć tylko o czołowej czwórce Europy, ale o wygraniu całego turnieju".
Presja na Emila Nielsena i jego nowych kolegów jest więc ogromna - węgierski gigant postawił wszystko na jedną kartę i nie zamierza zadowalać się niczym mniejszym niż mistrzostwo Europy.
Źródło: hbold.dk





