Koszmar poprzedniego sezonu
Dunkerque może odetchnąć z ulgą - utrzymanie w Starligue zostało wywalczone, ale za jaką cenę. Klub z północy Francji przez długi czas tkwił na dnie tabeli, a zimą sytuacja była na tyle dramatyczna, że zarząd zdecydował się odsunąć od prowadzenia drużyny trenera Tarika Hayatoune'a. W tamtym momencie USDK zajmowało przedostatnie miejsce w lidze.
Zastąpił go Yohann Delattre, były asystent Guillaume'a Gille'a w reprezentacji Francji, który zdołał przeprowadzić drużynę przez wzburzone wody końcówki sezonu i zapewnić jej ligowy byt. Nagroda? Przedłużenie kontraktu i misja odbudowy zespołu.
Największy problem był łatwy do zidentyfikowania - Dunkerque miało najgorszą ofensywę całej Starligue. To właśnie nad atakiem Delattre będzie musiał pracować w pierwszej kolejności, jeśli klub ma uniknąć podobnych dramatów w przyszłości.
Transfery: ruch minimalny, kurs na stabilizację
Letnie okno transferowe w Dunkerque nie obfitowało w wielkie ruchy. Cztery odejścia, cztery przyjścia - klub postawił przede wszystkim na ciągłość.
Transfery przychodzące:
- Santeri Vainionpää (rozgrywający, Riihimäen Cocks)
- Geoffroy Carabasse (rozgrywający, Tremblay)
- Léo Villain (bramkarz, Sélestat)
- Yanis Busselier (prawy rozgrywający, Cherbourg)
Transfery wychodzące:
- Bence Szucs (rozgrywający, Tatabanya)
- Benjamin Afgour (rozgrywający)
- Mehdi Harbaoui (bramkarz, Chartres)
- Gabin Martinez (prawy rozgrywający, Chartres)
Między słupkami miejsce doświadczonego Mehdiego Harbaoui zajmie Léo Villain, młody bramkarz, który błyszczał w barwach Sélestat. Na prawym rozegraniu klub postawił na Yanisa Busseliera z drugoligowego Cherbourg, który ma tworzyć parę z Matthieu Marmierem. Na pozycji kołowego pojawiają się Geoffroy Carabasse, dobrze znający Starligue, oraz Fin Santeri Vainionpää.
Zawodnik do obserwowania: Diogo Oliveira
W środku ofensywnego chaosu minionego sezonu jedna postać wyróżniała się na tle reszty - Diogo Oliveira. Portugalski rozgrywający zakończył rozgrywki na trzecim miejscu w klasyfikacji strzelców całej Starligue, zdobywając aż 203 bramki. To niemal jedna czwarta wszystkich trafień Dunkerque - liczba, która mówi sama za siebie i pokazuje, jak bardzo reszta drużyny zawodziła.
Oliveira był też szóstym asystentem ligi, próbując niemal samodzielnie nakręcać maszynę ofensywną swojego zespołu. Jego współpraca z ukraińskim rozgrywającym Tarasem Minotskyim nie układała się jednak tak, jak oczekiwano.
W nowym sezonie Oliveira znów będzie kluczem do ataku Dunkerque - ale tym razem klub musi mu zapewnić lepsze wsparcie, jeśli drużyna ma uniknąć kolejnego sezonu pełnego nerwów.
Źródło: handnews.fr




