Reklama
Zagranica

Dramatyczne zwroty akcji w szwedzkiej lidze - Amo odrabia osiem bramek

Autor: Redakcja53 wyświetleń
Dramatyczne zwroty akcji w szwedzkiej lidze - Amo odrabia osiem bramek

W trzeciej kolejce Handbollsligan Herr nie brakowało emocji. HK Malmö pewnie wygrało po porażce w premierze, IFK Skövde otarło się o sensacyjną stratę prowadzenia, a Amo HK zaserwowało kibicom spektakularny comeback. Wszystkie mecze odbyły się 26 września.

Malmö w formie po potknięciu na starcie

Pierwsza kolejka nie była udana dla HK Malmö - w premierze zespół przegrał ze Skånelą. W starciu z OV Helsingborg na własnym parkiecie malmöczycy od pierwszych minut narzucili swój styl gry i nie oddali inicjatywy ani na chwilę.

Do przerwy gospodarze prowadzili już 19:10, a w drugiej połowie utrzymywali bezpieczny dystans. Dużą rolę odegrał Colin Tønnesen, który był motorem napędowym ataku Malmö. Ostatecznie mecz zakończył się pewnym zwycięstwem 32:25.

Skövde drżało do ostatniej sekundy

Znacznie więcej emocji dostarczyło spotkanie IFK Skövde z HF Karlskrona. Przez długi czas wydawało się, że gospodarzom uda się spokojnie dowieźć wynik do końca - po dobrej końcówce pierwszej połowy, w której popisywali się Herman Dyberg i Jonas Samuelsson, Skövde schodziło na przerwę z prowadzeniem 17:13.

W drugiej połowie przewaga rosła i przy stanie 27:21 i niecałych 20 minutach do końca mecz zdawał się rozstrzygnięty. Karlskrona miała jednak inne plany - goście systematycznie odrabiali straty i doprowadzili do wyrównania 34:34.

W kluczowym momencie po raz kolejny błysnął Samuelsson. Na 20 sekund przed końcem doświadczony zawodnik trafił na 36:35 z nieoczywistej pozycji środkowej. Karlskrona zdążyła jeszcze umieścić piłkę w siatce po szybkim wznowieniu, jednak po weryfikacji wideo bramka nie została uznana. Skövde mogło świętować pierwsze zwycięstwo sezonu, a Samuelsson zakończył mecz z dziewięcioma trafieniami na koncie.

Reklama

Amo HK ze spektakularnym comebackiem

Najbardziej dramatyczny przebieg miało spotkanie Amo HK z Alingsås HK. Goście wyszli na prowadzenie 1:8 jeszcze w pierwszych minutach meczu i przez długi czas kontrolowali wydarzenia na parkiecie. Sytuacja gospodarzy wyglądała beznadziejnie.

Jednak tuż przed przerwą Amo zdobyło trzy bramki z rzędu i do szatni schodziło przegrywając 11:16 - wciąż dużo, ale już z iskrą nadziei. Ważnym czynnikiem okazała się zmiana bramkarza - Phil Döhler po wejściu na parkiet zaliczył kilka ważnych interwencji.

Amo coraz odważniej punktowało, a Alingsås traciło pewność siebie w miarę jak przewaga topniała. W końcu gospodarzom udało się wyrównać, a następnie wyjść na prowadzenie. Ostateczny wynik 30:28 dla Amo HK to dwa punkty, które po pierwszym kwadransie meczu wyglądały na zupełnie nieoczywiste.

Wyniki 26 września - Handbollsligan Herr

  • Amo HK - Alingsås HK 30:28
  • Hammarby IF - IF Hallby 38:32
  • HK Malmö - OV Helsingborg 32:25
  • IFK Skövde - HF Karlskrona 36:35

Źródło: handbollskanalen.se

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...
🔥

Najpopularniejsze ostatnio

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 3 dni