Reklama
Superliga Kobiet

Dramat Radomia! Start wyrwał zwycięstwo w ostatniej sekundzie

Autor: Redakcja96 wyświetleń
Dramat Radomia! Start wyrwał zwycięstwo w ostatniej sekundzie

Energa Start Elbląg wygrała w Radomiu 29:28 w meczu, który trzymał w napięciu do samego końca. Gospodynie, przegrywające po pierwszej połowie aż sześcioma bramkami, zdołały doprowadzić do wyrównania na minutę przed końcem, ale to elbląski zespół cieszył się ze zwycięstwa. MVP meczu została Elena Mitrović, która rzuciła dziewięć goli dla Radomia.

Hala w Radomiu była świadkiem emocjonującego starcia 3. serii LOTTO Superligi Kobiet. ELMAS-KPS APR podejmował Energa Start Elbląg w spotkaniu, które rozstrzygnęło się dopiero w ostatnich sekundach gry.

Katastrofalny początek gospodyń

Początek meczu okazał się koszmarem dla zawodniczek Adriana Kondraciuka. Przyjezdne ruszyły z impetem i po ośmiu minutach prowadziły już 5:0. Pierwszy gol dla Radomia zdobyła dopiero Julia Owczaruk w ósmej minucie. Gospodynie wprawdzie zdołały na moment zbliżyć się na 3:5, ale to był jedynie krótki błysk.

Zespół Magdy Stanulewicz konsekwentnie budował przewagę. W czternastej minucie na tablicy widniał wynik 4:9, a dwie minuty później było już 6:10. Próby powrotu Radomianek, podejmowane przez Elenę Mitrović i Oliwię Sołościuk, pozwoliły wprawdzie zmniejszyć stratę do trzech bramek (7:10), ale końcówka pierwszej połowy ponownie należała do Startu. Zespoły schodziły do szatni przy wyniku 10:16 dla Elbląga.

Fantastyczna pogoń w drugiej połowie

Po przerwie zobaczyliśmy zupełnie inne oblicze drużyny z Radomia. Radomianki systematycznie zmniejszały dystans - w 41. minucie przegrywały już tylko 16:19, a niedługo później rezultat pokazywał 18:20.

Mecz zamienił się w prawdziwą wymianę ciosów. Start odskoczył na 19:22, ale APR odpowiedział serią trafień i w pięćdziesiątej minucie straty Radomianek stopniały do jednego gola (22:23). Cztery minuty później nastąpiło upragnione wyrównanie - 24:24!

Reklama

Dramatyczna końcówka

Ostatnie minuty przyniosły niesamowite emocje. Elbląg objął prowadzenie 24:26, ale gospodynie znów się nie poddały. W 57. minucie było wyrównanie 26:26. Przyjezdne zdobyły dwie kolejne bramki i na dwie minuty przed końcem prowadziły 28:26.

Radomianki walczyły do samego końca. Jedno trafienie zmniejszyło stratę do minimum (27:28), a w ostatniej minucie padło wyrównanie 28:28. Wszystko wskazywało na rzuty karne, ale w ostatniej akcji meczu to Start zdobył decydującą bramkę, ustalając wynik na 29:28.

Druga połowa zdecydowanie lepsza

Po fatalnym pierwszym kwadransie i stracie sześciu goli do przerwy, zespół z Radomia pokazał ogromny charakter. W drugiej połowie APR wygrał aż 18:13, ale zabrakło tej jednej bramki, która pozwoliłaby przynajmniej doprowadzić do rzutów karnych.

Najskuteczniejszą zawodniczką meczu i jego MVP została Elena Mitrović, która dziewięciokrotnie pokonywała bramkarkę Startu. Siedem trafień dołożyła Julia Mielewczyk, a cztery Sylwia Domka. Wyróżnienie po spotkaniu powędrowało do Wiktorii Tarczyluk z ekipy gości.

ELMAS-KPS APR Radom - Energa Start Elbląg 28:29 (10:16)

Radom: Mitrović 9, Mielewczyk 7, Domka 4, Głuszko 3, Owczaruk 2, Salisz 1, Sołościuk 1, Pawłowska 1

Elbląg: Kuźmińska 5, Zych 5, Tarczyluk 3, Szczepanek 3, Kiprijanovska 3, Grabińska 3, Szczepaniak 2, Bondarenko 1

Źródło: superligakobiet.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...
🔥

Najpopularniejsze ostatnio

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 3 dni