Związek Piłki Ręcznej w Polsce poinformował o wstrząsających wydarzeniach, które dotknęły jednego z najbardziej obiecujących juniorów w kraju. Rodzina Aleksandra Sławińskiego przekazała związkowi wstrząsającą wiadomość o napaści na młodego zawodnika, który urlop w nadmorskim kurorcie miał wykorzystać na ostatnie przygotowania przed sezonem i zbliżającym się turniejem.
Napaść w kurorcie przekreśliła plany reprezentacyjne
Do ataku doszło w kurortowych Międzyzdrojach, gdzie siedemnastolatek odpoczywał wraz z najbliższymi. Noc z wtorku na środę zmieniła się w koszmar - młody szczypiornista został brutalnie zaatakowany. Konsekwencje pobicia okazały się na tyle poważne, że nazajutrz trafił do szpitala.
Dla perspektywicznego gracza oznacza to koniec marzeń o udziale w młodzieżowym czempionacie Starego Kontynentu. Sławiński znalazł się w kadrze trenera Wojciecha Jedziniaka na Mistrzostwa Europy U18, które rozpoczną się pod koniec lipca. Już 15 lipca miał stawić się na zgrupowaniu kadry - teraz zamiast walczyć o medale, walczy o powrót do zdrowia.
Stan zdrowia stabilny, ale przed nim długa droga
Jak zapewnia rodzina zawodnika, życiu Aleksandra nie zagraża już niebezpieczeństwo. Przebywa pod opieką medyków, jego stan jest stabilny, choć doznane obrażenia określane są jako poważne. Dalsze leczenie uzależnione będzie od wyników kolejnych badań i konsultacji lekarskich.
ZPRP zadeklarował pełne wsparcie dla młodego szczypiornisty i jego bliskich. Związek wyraził głębokie poruszenie całą sytuacją i wiarę, że dzięki charakterowi i determinacji zawodnik szybko wróci na parkiet.
Policja prowadzi śledztwo, związek apeluje o pomoc
Sprawą zajmują się już mundurowi - rodzina niezwłocznie powiadomiła policję o incydencie. Funkcjonariusze prowadzą czynności mające na celu ustalenie przebiegu zdarzenia oraz identyfikację sprawców napadu.
Związek Piłki Ręcznej w Polsce stanowczo potępił akt agresji wobec zawodnika, podkreślając, że przemoc nie ma miejsca ani w sporcie, ani w życiu społecznym. Jednocześnie zaapelował do wszystkich, którzy mogli być świadkami zajścia lub posiadają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w śledztwie, o kontakt z organami ścigania.
Cała środowisko piłki ręcznej czeka teraz na informacje o postępach w powrocie Aleksandra Sławińskiego do zdrowia i - co wszyscy mają nadzieję - do sportu, w którym miał przed sobą obiecującą przyszłość.
Źródło: zprp.pl





