Zasłona opada nad jedną z najbardziej barwnych karier w historii francuskiej Starligue. Diego Simonet oficjalnie potwierdził, że 6 czerwca 2026 roku, podczas ostatniego domowego spotkania sezonu z Nîmes na Sud de France Arena, pożegna się z zawodowym handballem. Będzie miał wtedy 37 lat na karku i 360 meczów w montpellierańskiej koszulce za sobą.
Droga do Montpellier
Zanim Argentyńczyk trafił do Hérault w 2013 roku, zdążył już posmakować handballu w kilku krajach - grał w rodzinnej Argentynie, następnie w Brazylii, Hiszpanii, a tuż przed przenosinami do Montpellier - w Ivry. To właśnie we Francji jego talent rozkwitł w pełni. W barwach MHB zdobył 1324 bramki, a jego uśmiech i nieprzewidywalność na parkiecie podbiły serca kibiców na całym świecie.
Historyczny MVP Ligi Mistrzów
Dorobek tytułowy Simoneta robi wrażenie - z Montpellier sięgnął po siedem trofeów, w tym po koronę najlepszej drużyny Europy. W 2018 roku MHB triumfował w Lidze Mistrzów, a "El Chino" został wybrany MVP Final Four. To był moment historyczny - Simonet jako pierwszy zawodnik spoza Europy w historii sięgnął po to wyróżnienie.
Kapitan reprezentacji i ikona pokolenia
Równolegle z sukcesami klubowymi Simonet budował swoją legendę w narodowych barwach. Przez lata był kapitanem reprezentacji Argentyny, zaliczył ponad 130 występów w kadrze i wziął udział w trzech igrzyskach olimpijskich. Dla całego pokolenia kibiców po obu stronach Atlantyku stał się symbolem kreatywnej, widowiskowej piłki ręcznej.
Ostatni taniec "El Maestro"
Zanim jednak nadejdzie ten pożegnalny wieczór w czerwcu, Simonet ma jeszcze do zdobycia trofea. Montpellier walczy o Puchar Francji - finał już 23 maja z Nantes - oraz o triumf w European League. "El Maestro" chciałby więc powiększyć swą gablotę przed ostatecznym zawieszeniem butów na kołku.
Sud de France Arena szykuje się na wielkie pożegnanie. Człowiek z wiecznym uśmiechem na twarzy, który przez trzynaście lat zachwycał pomysłowością i klasą, zasługuje na godne zakończenie kariery. Diego Simonet odchodzi jako legenda - i to nie tylko Montpellier.
Źródło: handnews.fr





