Szwedzka reprezentacja kobiet w piłce ręcznej przechodzi pokoleniową zmianę warty. Po zakończeniu kariery reprezentacyjnej przez takie zawodniczki jak Nathalie Hagman czy Jamina Roberts selekcjoner Tomas Axnér postawił na młode zawodniczki.
Trzy debiutantki w kadrze
Spośród trzech debiutantek powołanych na mecz z Francją na szczególną uwagę zasługuje Isabelle Rydén - 19-letnia obrotowa, która na co dzień występuje w duńskim Nykøbing Falster. To jej pierwsze powołanie do seniorskiej reprezentacji Szwecji.
- To ogromne wyróżnienie móc reprezentować Szwecję. Wcześniej miałam okazję trenować z kadrą jako zawodniczka rozwojowa, ale teraz jestem tu na poważnie i to niesamowite uczucie - przyznaje Rydén.
Nowe życie w Danii
Zaledwie kilka miesięcy temu Rydén opuściła macierzysty klub Önnereds HK i przeprowadziła się do Danii. To nie tylko zawodowa zmiana - po raz pierwszy w życiu zamieszkała samodzielnie, z dala od rodzinnego domu.
- Daję sobie radę całkiem nieźle, lepiej niż się spodziewałam. Duńska liga jest bardziej wymagająca fizycznie i gra się w wyższym tempie, ale to ciekawe wyzwanie. Uważam, że jestem dość dojrzałą osobą i świetnie sobie radzę - mówi młoda zawodniczka.
Kadra zebrała się już we wtorek, by przez kilka dni trenować przed sobotnim meczem.
- Na razie jest spokojnie. Mamy za sobą trening siłowy i jeden trening z piłką ręczną - relacjonuje Rydén.
„Dać z siebie wszystko”
Sobotni mecz z Francją będzie dla debiutantek trudnym sprawdzianem.
- Będzie naprawdę ciężko, ale jednocześnie super zmierzyć się z tak dobrymi rywalkami i zobaczyć, na jakim jesteśmy poziomie. Jest nas wiele nowych w tej drużynie, więc musimy po prostu dać z siebie wszystko i pokazać, na co nas stać - podkreśla Rydén.
Mecz Szwecja-Francja rozpocznie się w sobotę o godzinie 20:00 i będzie transmitowany na platformie SVT Play.
Źródło: handbollskanalen.se





