Dawid Dawydzik rozpoczął tegoroczne rozgrywki Ligi Mistrzów w znakomitym stylu. W inauguracyjnym spotkaniu zawodnik Wisły Płock zanotował komplet trafień - siedem goli z siedmiu rzutów, czyli stuprocentową skuteczność.
Indywidualny wyczyn Dawydzika nie wystarczył jednak do pełni szczęścia. Płocczanie przegrali na wyjeździe z HBC Nantes 25:26, a o losach meczu przesądził rzut karny w ostatniej sekundzie. Mimo porażki perfekcyjna dyspozycja rzutowa Polaka była jednym z jasnych punktów wieczoru.
To dobry prognostyk przed kolejnymi spotkaniami w europejskich pucharach. Jeśli Dawydzik utrzyma taką skuteczność, stanie się jednym z filarów ofensywy Nafciarzy w tej edycji Ligi Mistrzów.
Źródło: profil klubu na Facebooku





