Reklama
Superliga

Daszek i Bjerre rozbili Ostrovię! Skrzydłowi Płocka z 20 golami

Autor: Redakcja133 wyświetleń
Daszek i Bjerre rozbili Ostrovię! Skrzydłowi Płocka z 20 golami

ORLEN Wisła Płock rozstrzygnęła na swoją korzyść środowe spotkanie w Ostrowie Wielkopolskim, pokonując miejscową Rebud KPR Ostrovię 37:32. Bohaterami wieczoru zostali skrzydłowi wicemistrzów Polski - Michał Daszek i Frederik Bjerre, którzy łącznie zdobyli ponad dwadzieścia bramek dla swojej drużyny.

Przed meczem zawodnicy z Ostrowa zapowiadali walkę i obiecywali, że nie będą łatwym kąskiem dla faworyzowanej Wisły. Swoje deklaracje zamienili w czyny - choć w 3mk Arenie nie doszło do sensacji, gospodarze zaprezentowali się znacznie lepiej niż tydzień wcześniej w starciu z Gwardią Opole.

Skrzydłowa dominacja od pierwszej minuty

Ekipa z Płocka przybyła do Ostrowa w atmosferze lekkiego niedosytu po porażce z Nantes w inauguracyjnym spotkaniu fazy grupowej Ligi Mistrzów. Od początku meczu kluczem do sukcesu gości okazała się gra na skrzydłach. Frederik Bjerre prezentował się fenomenalnie - Duńczyk do przerwy trafiał ze stuprocentową skutecznością, notując na koncie osiem trafień. U jego boku równie skutecznie poczynał sobie Michał Daszek.

Podopieczni trenera ostrowskiej drużyny postawili na rozegranie przez obrotowych i w drugiej połowie meczu zdołali poprawić grę w defensywie. Mimo to pierwsza odsłona zakończyła się prowadzeniem Wisły 22:17.

Kontuzja gospodarza i odpowiedź Płocka

Po zmianie stron sytuacja gospodarzy skomplikowała się jeszcze bardziej. Patryk Krok nie pojawił się już na parkiecie po przerwie z powodu urazu doznanego w końcówce pierwszej części gry. Wisła kontrolowała przebieg wydarzeń, choć Ostrovia momentami zbliżała się na dystans jednej bramki.

W tej fazie meczu na uwagę zasłużył golkiper gospodarzy Diogo Valerio, który w drugiej połowie zdołał w końcu zatrzymać kilka prób rywali. Portugalczyk w pierwszych trzydziestu minutach nie obronił ani jednego rzutu przy dwunastu próbach gości.

Reklama

Defensywa przesądziła o wyniku

Decydujące momenty nadeszły na kwadrans przed końcową syreną. Płocczanie zaczęli grać zdecydowanie ostrzej w obronie - świetnie spisywali się Oriol Rey oraz Zoltan Szita, budując nie do przejścia mur w centrum formacji defensywnej. Zmusiło to rywali do poszukiwania rozwiązań z zewnątrz, co wykorzystali między innymi Dawid Frankowski oraz Przemysław Urbaniak.

W pewnym momencie różnica wzrosła nawet do ośmiu bramek (33:25), po czym Michał Daszek ponownie wpisał się na listę strzelców. Duet skrzydłowych płockiej ekipy zgromadził ostatecznie ponad połowę wszystkich trafień swojego zespołu.

Dramatyczna końcówka bez happy endu

Gospodarze nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa i w samej końcówce zdołali przyprawić wicemistrzów Polski o dreszcze. Dwie minuty przed zakończeniem spotkania Przemysław Urbaniak miał szansę zmniejszyć stratę do dwóch goli, lecz w sytuacji sam na sam jego rzut obronił Mirko Alilović. Ten moment przesądził o ostatecznym wyniku.

ORLEN Wisła Płock triumfowała 37:32, a tytuł MVP pojedynku przypadł Frederikowi Bjerre. Dla Ostrovii to już druga porażka w trwającym sezonie LOTTO Superligi. W kolejnej kolejce zespół z Ostrowa Wielkopolskiego zmierzy się na wyjeździe z Kalisz Sportem.

Źródło: orlen-superliga.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...
🔥

Najpopularniejsze ostatnio

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 3 dni