CSM Bukareszt pokonał w środę Dunăreę Brăilę 30:23 w rumuńskiej Liga Florilor i wrócił na zwycięską ścieżkę po dwóch porażkach z rzędu. Rumuński klub wygrał tuż przed niedzielnym wyjazdem do Danii na mecz Ligi Mistrzyń z Team Esbjerg.
Trener gości wściekły na sędziów
Po meczu uwaga skupiła się jednak na arbitrach. Szkoleniowiec Dunărei Brăily, Bogdan Burcea, uznał, że jego młody zespół został potraktowany niesprawiedliwie.
- Mamy młody zespół i patrzymy w przyszłość. Niestety wciąż są rzeczy do naprawienia. Żal mi tych dziewczyn. Dlatego jestem też trochę zły na sędziów, którzy w ostatnich latach awansowali w hierarchii. Chciałbym, żeby spróbowali postawić się na miejscu zawodniczek i poczuli, jak ktoś depcze ich ciężką pracę. Dziewczyny walczyły, mamy przyszłość i wiele do zrobienia. Różnica jest taka, że my tę przyszłość mamy - sędziowie nie! - grzmiał Burcea, cytowany przez TVR Sport.
W Bukareszcie ulga po zwycięstwie
W CSM Bukareszt zapanowała ulga po wygranej. Klub informuje też o braku kontuzji w kadrze przed niedzielnym meczem w Danii z Team Esbjerg.
Źródło: hbold.dk





