Ciudad Real triumfuje przed własną publicznością
Hala Quijote Arena po raz pierwszy w tym sezonie była świadkiem zwycięstwa gospodarzy. BM. Caserío Ciudad Real spisało się znakomicie w niedzielnym meczu, pewnie pokonując HORNEO BM. Alicante 35:29. Wydarzenie zgromadziło ponad 3200 widzów, którzy stworzyli wspaniałą atmosferę - zapowiedź tego, że własna publiczność może być istotnym atutem drużyny w sezonie 2026/2027.
Podopieczni trenera Urdialesa od pierwszego gwizdka prezentowali się z najlepszej strony, dyktując warunki gry przez całe 60 minut. Wyróżnili się zwłaszcza letnie wzmocnienia zespołu - Aitor Albizu, Jorge Maqueda i Nacho Plana, którzy odegrali kluczową rolę w budowaniu przewagi gospodarzy. Do przerwy Ciudad Real prowadziło już siedmioma bramkami.
W drugiej połowie gości próbował podtrzymać w grze Iván Montoya, skuteczny w rzutach z linii sześciu metrów, oraz bramkarz Roberto Domenech, który spisał się bardzo dobrze między słupkami. To jednak nie wystarczyło, by powstrzymać ekipę z La Manchy, która dopisała do swojego dorobku pierwsze trzy punkty w tabeli.
Cuenca wygrywa na wyjeździe z Ademarem León
REBI Balonmano Cuenca również może świętować przełamanie. Podopieczni Lidio Jiméneza odnieśli swoje pierwsze zwycięstwo w lidze ASOBAL, wygrywając na trudnym terenie z ABANCA Ademar León 32:35. Drużyna z Cuenki znakomicie zareagowała po nieudanym debiucie u siebie, pokazując wszechstronność w ofensywie i skuteczność w różnych fazach gry.
Prawdziwym dyrygentem zespołu był Manuel Lima, przez którego ręce przechodziły niemal wszystkie akcje gości. Portugalski rozgrywający dołożył do tego dziewięć bramek. Tyle samo trafień zanotował Joao Perbelini, śmiertelnie niebezpieczny w rzutach zza linii dziewięciu metrów. To właśnie dzięki ich świetnej grze Cuenca przejęła inicjatywę przed końcem pierwszej połowy i już jej nie oddała.
Gospodarze próbowali wrócić do gry, wykorzystując doświadczenie Juana Castro (6 goli) oraz fenomenalną skuteczność Gonzalo Péreza Arce. Ten ostatni, uważany za jednego z najlepszych skrzydłowych w Europie, zdobył aż 14 bramek, ale nawet to nie wystarczyło, by uratować punkty dla drużyny prowadzonej przez Luisa Puertasa. REBI Balonmano Cuenca może zapisać na swoim koncie dwa pierwsze punkty w sezonie ASOBAL.
Źródło: asobal.es





