Storhamar przyjechało do Blomberg jako faworyt i spełniło oczekiwania, choć pierwsza połowa nie zwiastowała tak wyraźnego zwycięstwa. Do przerwy obie drużyny prezentowały wyrównany poziom, a Norweżki schodziły do szatni z minimalną przewagą 10:9.
Pedersen w rytmie gry
Po zmianie stron Storhamar wyraźnie przyspieszyło i zaczęło systematycznie budować przewagę. Kluczową postacią w ataku okazała się Christina Pedersen - duńska rozgrywająca trafiła do siatki sześć razy na dziewięć prób, co dało jej miano najskuteczniejszej zawodniczki spotkania po stronie Storhamar. Dokładnie tyle samo goli zdobyła również Kristin Venn, więc tytuł najlepszej strzelczyni drużyny obie musiały dzielić.
Raasok nie do przejścia
Na pochwały zasłużył jednak nie tylko atak. Bramkarka Eli Marie Raasok zatrzymała aż 16 strzałów, notując skuteczność na poziomie niemal 46 procent. To właśnie jej postawa w drugiej połowie pozwoliła Storhamar spokojnie domknąć spotkanie i wygrać ostatecznie 27:23.
Pedersen ważna już od początku sezonu
Warto przypomnieć, że Pedersen weszła w nowy sezon z przytupem. Już w ligowym debiucie w Lidze Mistrzów - w meczu z obrońcami tytułu z Metz - zdobyła trzy bramki i zaliczyła trzy asysty. Wcześniej, podczas Elite Cup, była najskuteczniejszą zawodniczką zespołu w półfinałowym starciu z Byåsen, strzelając osiem goli w wygranym 28:18 spotkaniu.
W tym sezonie Duńka przejęła w Storhamar znacznie większą odpowiedzialność niż dotychczas - aż sześć z siedmiu podstawowych zawodniczek z poprzedniego sezonu opuściło klub, co otworzyło przed Pedersen drzwi do jeszcze bardziej kluczowej roli w drużynie.
Źródło: hbold.dk





