Grupa A: Libia - Hiszpania 0:2 (7:9, 3:10)
Gospodarze turnieju weszli w zawody od zwycięstwa, choć mecz z Libią nie był tak jednostronny, jak mogłoby się wydawać po pierwszych minutach. Hiszpania prowadziła już 6:1 po czterech minutach pierwszego seta, ale Libia szybko się otrząsnęła i zaczęła gonić wynik - zbliżyła się nawet na dwa punkty (6:8). Ostatecznie Hiszpania wygrała pierwszego seta 9:7.
W drugim secie Libia przez chwilę trzymała krok z rywalem, jednak końcówka należała do gospodarzy. Przez ostatnie siedem minut Hiszpanie nie stracili ani punktu, wygrywając seta aż 10:3. Kluczową rolę po stronie Hiszpanii odegrali Lorenzo Envo Edjang Nsa oraz Miguel García Gomar - obaj skończyli mecz z siedmioma zdobytymi punktami.
Oba zespoły zagrają jutro przeciwko Francji w ostatniej kolejce fazy wstępnej. Dwie europejskie drużyny mają teraz najlepsze widoki na awans do ćwierćfinału.
Grupa D: Egipt - Chile 1:2 (8:7, 7:9, 2:5)
To była największa sensacja pierwszego dnia mistrzostw. Chile przerwało passę niepokonanego, broniącego tytułu Egiptu - i zrobiło to w przekonującym stylu, dominując nad rywalem w decydującym trzecim secie.
Egipt wygrał pierwszego seta zaledwie jednym punktem (8:7), co już sygnalizowało problemy. W kolejnych partiach poziom gry mistrzów świata wyraźnie spadł - w zagraniach rotacyjnych trafiali zaledwie w 33% przypadków, a skuteczność w rzutach z jednego punktu ledwo przekraczała 50%. Najskuteczniejszym zawodnikiem Egipcjan był Magdy Talaat Abdo Abbas, król strzelców poprzedniej edycji.
Chile skorzystało z okazji. Jonathan Veas (7 punktów) i Jorge Carrasco (6 punktów) nie tylko dominowali w ataku, ale też błyszczeli w bramce:
- Veas - skuteczność obrony na poziomie 57%
- Carrasco - skuteczność obrony na poziomie 33%
Chilijska drużyna wyrwała drugiego seta 9:7, a trzeciego wygrała aż 5:2, przypieczętowując historyczne zwycięstwo.
Dla Egiptu to dopiero trzecia porażka w historii startów na mistrzostwach świata w piłce ręcznej na wózkach. Obie ekipy czeka jeszcze spotkanie z debiutującą Litwą, ale ta wpadka jest poważnym sygnałem ostrzegawczym dla egipskiej drużyny - mistrzom brakuje tej chemii i skuteczności, które dwukrotnie wprowadziły ich na podium.
Źródło: ihf.info





