Kaliszanie przystąpią do pojedynku w Legionowie w trudnej sytuacji ligowej - po trzech kolejkach wciąż nie mają na koncie żadnego punktu. Seria porażek rozpoczęła się od wyjazdowej klęski z Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn (24:34), a kontynuowały ją domowe niepowodzenia przeciwko Industrii Kielce (31:37) oraz Rebud KPR Ostrovii (30:31).
Europejskie sukcesy kontrastem dla ligowych potknięć
Zupełnie inny obraz drużyna MKS prezentuje na arenie międzynarodowej. W rozgrywkach Pucharu Europy EHF kaliscy zawodnicy dwukrotnie ograli czeskie Handball Brno - najpierw 28:23, a następnie 25:23 - zapewniając sobie awans do dalszej fazy europejskich zmagań.
Sentymentalny powrót Chabiora
Szczególnym akcentem sobotniej konfrontacji będzie występ Mateusza Chabiora przeciwko byłemu pracodawcy. Zawodnik, który przez lata bronił barw Legionowa, tego lata przeniósł się do Kalisza i po raz pierwszy zagra w Arenie Legionowo jako rywal swojego dawnego zespołu.
Gospodarze po porażce z wicemistrzem
Zepter KPR podejdzie do meczu po wyjazdowej klęsce z ORLEN Wisłą Płock, aktualnym wicemistrzem kraju. W jedynym jak dotąd domowym występie w tym sezonie legionowianie zdołali pokonać Corotop Gwardię Opole minimalnie 22:21, co pokazuje, jak wyrównane potrafią być spotkania w Arenie Legionowo.
- Wiemy, jak ważne jest dla nas to spotkanie. Kalisz na pewno przyjedzie do Legionowa bardzo zmotywowany, bo będzie chciał zdobyć pierwsze punkty w sezonie. My patrzymy jednak przede wszystkim na siebie. Gramy we własnej hali, przed naszymi kibicami i chcemy od pierwszej minuty pokazać, że trzy punkty mają zostać w Legionowie. Potrzebujemy pełnej koncentracji i walki przez całe 60 minut - zapowiada Mateusz Drozdalski, reprezentant gospodarzy.
Transmisja meczu będzie dostępna na platformie Emocje.TV.
Źródło: orlen-superliga.pl





