Skjern to w tym sezonie prawdziwa szwedzka kolonia. Poza Carlénem na ławce trenerskiej, w kadrze klubu znajdziemy aż czterech rodaków trenera: Axela Månssona, Alfreda Arnelina, Hugo Stuiversa oraz Kristiana Zetterlunda. Nic dziwnego, że kibice żartobliwie nazywają ten zespół "szwedzką drużyną".
Porażki tylko z czołówką
Sezon nie jest dla Skjern idealny, ale wyniki dają powody do optymizmu. Klub poniósł kilka porażek, jednak wyłącznie w starciach z absolutną duńską czołówką - Aalborg i GOG. W pozostałych meczach drużyna Carléna prezentuje się bardzo solidnie, co napawa umiarkowanym optymizmem przed dalszą częścią rozgrywek.
Månsson - król asyst i wschodząca gwiazda
Prawdziwą rewelacją sezonu jest jednak Axel Månsson. Rozgrywający zachwyca na parkiecie i w tej chwili prowadzi w klasyfikacji asyst całej ligi z ogromną przewagą nad rywalami. W tabeli strzelców plasuje się na 13. miejscu, a do kompletu notuje drugie miejsce w statystykach MEP (Most Efficient Player).
Carlén w wywiadzie opublikowanym na kanale YouTube Skjern obszernie komentuje zarówno swoje pierwsze wrażenia z pracy w Danii, jak i imponujący start Månssona. Warto dodać, że cały wywiad szwedzki trener przeprowadził po duńsku - i to, według zgodnych opinii, na bardzo wysokim poziomie językowym. Dla tych, którzy nie władają językiem Duńczyków, dostępne są napisy w języku angielskim.
Źródło: handbollskanalen.se





