Wiegert ma gotowy pomysł na Brieta
W rozmowie na podcaście Kretzsche & Schmiso trener SC Magdeburg zdradził kulisy negocjacji z Thibaudem Brietem. Jak się okazuje, pierwsza rzecz, o którą zapytał zawodnik podczas rozmów z klubem, dotyczyła właśnie jego roli na boisku - czy będzie ograniczony wyłącznie do gry jeden na jeden? Odpowiedź Wiegerta była jednoznaczna: nie tylko.
Szkoleniowiec SCM chce w pełni wykorzystać wszechstronność gracza Nantes. Jego wizja zakłada posiadanie rozgrywającego, który potrafi zarówno rozbijać defensywy w bezpośrednich pojedynkach, jak i oddawać groźne strzały z dystansu dziewięciu metrów i dalej. „Jeśli potrafi grać jeden na jeden i strzelać zza dziewięciu metrów, to gdzie jest jego granica?" - podsumował Wiegert. To profil szczególnie cenny w systemie gry Magdeburga, gdzie takie opcje ataku mają ogromną wartość.
Wszechstronność, która pasuje do systemu
Mocną stroną Brieta ma być również aktywność w obronie. Wiegert docenia fakt, że zawodnik nie wymaga częstych zmian między fazami gry, co upraszcza rotacje i podnosi efektywność całego systemu. Możliwość gry w obu kierunkach to dodatkowy atut, który przesądził o zainteresowaniu klubu 24-latkiem.
Dlaczego Magdeburg poczeka do 2028 roku?
Równie interesujący jest wątek finansowy transferu. Briet jest związany kontraktem z Nantes do 2028 roku i dopiero po jego wygaśnięciu dołączy do SCM jako wolny zawodnik. Wiegert wprost przyznał, że klub nie zamierza przyspieszać transakcji i sprowadzać gracza już latem 2027 roku.
Powód jest prosty - Magdeburg nie chce płacić wysokiego odstępnego za zwolnienie zawodnika z ostatniego roku umowy. Klub ocenia, że do tego czasu dysponować będzie wystarczającą liczbą opcji defensywnych, by spokojnie poczekać na Brieta.
Thibaud Briet trafi więc do Getec-Areny jako wolny transfer - a Magdeburg zyska groźnego rozgrywającego bez obciążania budżetu transferowego.
Źródło: handnews.fr





