Grupa A: FC Barcelona (ESP) - Zamalek Club (EGY) 39:29 (20:12)
Barcelona zwyciężyła w tej edycji po raz drugi z rzędu - wcześniej rozbiła E.C. Pinheiros 44:33. Tym razem rywalem był egipski Zamalek, który w poprzedniej edycji przegrał z Barceloną aż 25:47. Teraz Egipcjanie wypadli nieco lepiej, choć ostatecznie różnica i tak wyniosła dziesięć bramek.
Mocny start Zamaleka, szybka odpowiedź Barcelony
Zamalek, dopingowany przez około 500 głośnych kibiców, otworzył mecz znakomicie i po chwili prowadził 4:2. Barcelona szybko jednak przejęła kontrolę - seria 4:0 z dwoma golami lewoskrzydłowego Daniela Fernandeza odwróciła losy spotkania. Kluczowym momentem okazało się wykluczenie czerwoną kartą Ahmeda Hafeza za faul na Timothey N'Guessanie już po siedmiu minutach. Potem obrotowi Luis Frade i Ludovic Fabregas nakręcili kolejną serię 5:0, po której przewaga Barcelony wzrosła do sześciu trafień.
Do przerwy gospodarze wygrywali już 20:12.
Druga połowa pod kontrolą
Trener Barcelony Antonio Carlos Ortega wykorzystał drugą połowę do wypróbowania różnych ustawień - w tym systemu z dwoma obrotowymi i dwoma rozgrywającymi - i sukcesywnie rotował składem, oszczędzając podstawowych graczy. Mimo to Barcelona nie straciła ani przez chwilę panowania nad meczem.
Po stronie Zamaleka wyróżniał się prawy rozgrywający Youssef Ahmed, który zdobył osiem bramek, jednak nie zdołał zapoczątkować żadnego odreagowania.
Najlepsi strzelcy i klasyfikacja grupowa
- Ludovic Fabregas (Barcelona) - 7 bramek (wybrany najlepszym zawodnikiem meczu)
- Ian Barrufet (Barcelona) - 7 bramek
- Luis Frade (Barcelona) - 6 bramek
- Youssef Ahmed (Zamalek) - 8 bramek
Barcelona ma na koncie cztery punkty i matematycznie zapewniła sobie pierwsze miejsce w Grupie A. Zamalek i Pinheiros mają po dwa punkty. Egipcjanie muszą wygrać lub zremisować z Pinheiros, by awansować do meczu o brązowy medal podczas finałowego dnia turnieju.
Zwycięstwo w finale da Barcelonie siódmy tytuł w historii Klubowych Mistrzostw Świata IHF.
Źródło: ihf.info





