Fernandez otworzył, Mem zamknął
Już w pierwszych minutach spotkania Barcelona narzuciła własne tempo. Prawoskrzydłowy Daniel Fernandez trafił pięć razy w pierwszych sześciu akcjach, zamieniając przechwyty na szybkie kontry. Dzięki temu Katalończycy szybko wypracowali prowadzenie 5:1, a później zwiększyli przewagę do 12:4.
Pinheiros próbowali odrabiać straty w momentach, gdy Barcelona zwalniała, jednak interwencja trenera Ortegi i powrót do szybkiej gry szybko uśmierzyły wszelkie nadzieje rywali. Do przerwy Barcelona prowadziła 23:16.
Mem nie do zatrzymania
W drugiej połowie głównym bohaterem stał się Dika Mem. Francuski prawy rozgrywający zdobył łącznie 11 bramek, chybiając zaledwie dwa rzuty. Jego seria była dla rywali nie do opanowania.
Presja bez przerwy
Barcelona nie zwalniała nogi z gazu nawet przy wysokim prowadzeniu. Szybkie wznowienia, kontry oraz efektowna gra obrotowych - Ludovica Fabregasa i Oscara Graua - sprawiły, że po 50. minucie wynik brzmiał już 40:27. Przez chwilę realne było osiągnięcie granicy 50 bramek, jednak ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 44:33.
- Najlepszy strzelec: Dika Mem (FC Barcelona) - 11 bramek
- Drugi w klasyfikacji strzelców: Oscar Grau - 8 bramek
- Zawodnik meczu: Dika Mem
Źródło: ihf.info





