Idealne otwarcie, ale bez samozadowolenia
Team Esbjerg zaliczył znakomity start w Lidze Mistrzyń - trzy mecze, trzy zwycięstwa i miejsce w gronie pięciu wciąż niepokonanych drużyn w całym turnieju. Statystyki robią wrażenie: 98 bramek strzelonych daje zespołowi z Danii trzeci najlepszy atak w rozgrywkach. Buducnost dla porównania strzeliło zaledwie 68 goli i jest najmniej skuteczną ofensywnie drużyną w tej edycji Ligi Mistrzyń EHF.
Indywidualnie błyszczy Henny Reistad - norweska gwiazda Esbjerg jest aktualnie najskuteczniejszą zawodniczką całej Ligi Mistrzyń z dorobkiem 30 bramek w trzech spotkaniach.
Axnér pamięta lekcję z listopada
Mimo tak wyraźnej dysproporcji w formie trener Tomas Axnér nie pozwala drużynie na chwilę rozluźnienia. W bezpośrednich starciach obu klubów Esbjerg wygrał siedem z ośmiu pojedynków, jednak ostatnie spotkanie - w listopadzie 2025 roku - zakończyło się remisem 34:34. To wynik, który szwedzki szkoleniowiec wciąż ma w pamięci.
- Nauczyliśmy się, że nigdy nie wolno lekceważyć zespołu z Czarnogóry. Musimy być w pełni skupieni od pierwszej sekundy i gotowi do walki - powiedział Axnér w rozmowie z EHF.
Buducnost z nową trenerką na ławce
Czarnogórki przyjeżdżają do Danii z nową trenerką - Mają Savić, dla której będzie to zaledwie drugi mecz na czele drużyny. Zmiana na ławce trenerskiej to dodatkowy element niepewności, który Axnér bierze pod uwagę.
Źródło: hbold.dk





