Problemy zdrowotne ciągnęły się zbyt długo, by można było dalej zwlekać. Arkadiusz Moryto, kapitan biało-czerwonych i filar mistrzowskiej Industrii Kielce, trafił w końcu na stół operacyjny. Zabieg przeprowadził prof. dr hab. n. med. Przemysław Lubiatowski, jeden z najwybitniejszych specjalistów w kraju.
Dwa lata z bólem
Historia tej kontuzji sięga 2023 roku, gdy Moryto złapał uraz podczas meczu reprezentacji rozgrywanego na Węgrzech. Od tamtej pory lewý bark dawał o sobie znać niemal nieustannie. Leczenie zachowawcze przynosiło jedynie chwilową ulgę - zawodnik wciąż grał na najwyższym poziomie, ale dolegliwości nie mijały. W końcu zapadła decyzja: bez skalpela się nie obejdzie.
Dzień przed operacją skrzydłowy przeszedł szczegółową diagnostykę. Badanie rezonansem magnetycznym oraz konsultacja ze specjalistą potwierdziły to, co obawiał się zarówno zawodnik, jak i jego lekarz - konieczność interwencji chirurgicznej.
„W końcu nadeszła ta chwila, że trzeba operować, taka jest decyzja prof. Lubiatowskiego. Zrobiliśmy badanie rezonansem, potem konsultację z lekarzem, która potwierdziła to, o czym rozmawialiśmy już pół roku wcześniej. Ta sytuacja ciągnie się już za mną od ponad dwóch lat, więc jestem do tego przygotowany, a nawet czuję lekką ekscytację" - wyznał kapitan kadry przed zabiegiem.
Zaawansowana procedura artroskopowa
Operacja, którą przeprowadzono w Rehasport Clinic w Poznaniu, należała do najbardziej skomplikowanych zabiegów tego typu. Profesor Lubiatowski wykonał tzw. procedurę Jatarjet-Bankart - rekonstrukcję obrąbka stawowego wraz z odbudową kostną, wszystko metodą artroskopową.
„Pacjent jest po zabiegu artroskopii barku, ale była to jedna z najbardziej złożonych procedur artroskopowych, tzw. Jatarjet-Bankart, polegająca na naprawie obrąbka z rekonstrukcją kostną. Wszystko poszło zgodnie z planem, nie było żadnych problemów, jestem bardzo zadowolony z efektów śródoperacyjnych" - relacjonował profesor zaraz po zabiegu.
Pół roku na powrót
Teraz przed Moryto najważniejszy etap - długa i systematyczna rehabilitacja. Pierwsze delikatne ćwiczenia rozpoczną się już następnego dnia po operacji, mimo że bark jest unieruchomiony w specjalnej ortezie. Cały proces powrotu do zdrowia potrwa około sześciu miesięcy, choć konkretne terminy będą zależeć od postępów rekonwalescencji.
„Przewidujemy, że czas rehabilitacji potrwa około pół roku, natomiast cały proces będzie monitorowany dzięki szczegółowej ocenie klinicznej, fizjoterapeutycznej i biomechanicznej. Na tej podstawie będziemy określać gotowość pacjenta do powrotu do sportu" - zapowiedział prof. Lubiatowski.
Dla polskiej kadry i kieleckiego zespołu to niewątpliwie strata - Moryto to jeden z najbardziej doświadczonych zawodników, lider szatni i człowiek-orkiestra na parkiecie. Jednak po dwóch latach gry przez ból ta operacja to szansa na definitywne rozwiązanie problemu i powrót do pełni możliwości. W sztabie reprezentacji liczą, że kapitan wróci silniejszy i gotowy na najważniejsze wyzwania.
Źródło: zprp.pl





