Gdy zawodnicy Mashrhino Sports Academy wychodzą na parkiet podczas Partille World Cup, grają z bagażem doświadczeń sięgających ponad dekadę wstecz. Trener Stephen Chamangwa nie ukrywa, jak wielką rolę odegrała Szwecja w rozwoju zimbabwejskiej piłki ręcznej.
"Jesteśmy dłużnikami tego programu"
- Wszystko zaczęło się w 2012 roku, kiedy IK Sävehof zaprosił Zimbabwe do ówczesnego Olympic Development Program. Trenerzy i zawodnicy przeszli dwutygodniowy program szkoleniowy, który otworzył nam oczy na to, jak wygląda handball na świecie. Jesteśmy winni nasz krajowy rozwój w tej dyscyplinie właśnie temu inicjatywowi - mówi Chamangwa w rozmowie z Handbollskanalen.
Współpraca ze szwedzkim klubem nie skończyła się na jednorazowej wizycie. Sävehof przez lata wysyłał do Zimbabwe trenerów i instruktorów sędziowskich, którzy podnosili tamtejsze standardy techniczne. Efekty są widoczne do dziś - według Chamangwy styl gry Mashrhino jest w Zimbabwe uznawany za znacznie przewyższający lokalną średnią, właśnie dzięki szwedzkim wpływom.
Największe spotkanie młodzieżowego handbalu na świecie
Partille World Cup Chamangwa nazywa wprost największym miejscem spotkań młodzieżowej piłki ręcznej na świecie - przestrzenią, gdzie wymienia się wiedzę i doświadczenia, których nie można zdobyć nigdzie indziej.
- Nasi zawodnicy spotykają tu reprezentantów dziesiątek krajów i kultur. Takich możliwości nie ma nigdzie indziej na świecie - podkreśla zimbabwejski szkoleniowiec.
Turniej traktowany jest też jako element przygotowań do krajowych rozgrywek. Chamangwa zaznacza jednak, że wyniki sportowe schodzą na dalszy plan wobec wartości, jakie młodzi gracze wynoszą z Göteborga.
- To, czego zawodnicy doświadczają na parkiecie i poza nim, zostaje z nimi na zawsze - mówi trener.
Ciepłe pożegnania i przyjaźnie na całe życie
Zimbabwejczycy słyną z otwartości i towarzyskiego podejścia do życia - i właśnie te cechy procentują podczas turnieju. Chamangwa z entuzjazmem opowiada o kontaktach, które nawiązują jego podopieczni.
- Nasi młodzi zawodnicy błyskawicznie nawiązują znajomości. Niektórzy do dziś utrzymują kontakt ze szwedzkimi przyjaciółmi poznanymi podczas turnieju, a kilkoro spotkało się z nimi ponownie już po zakończeniu zawodów. Przy pożegnaniach nieraz pojawiają się łzy - przyznaje.
Pod względem czysto sportowym Zimbabwe czerpie inspirację przede wszystkim ze skandynawskiej szkoły gry - szczególnie duńskiego i norweskiego ataku. Dodatkowym źródłem wiedzy jest European Open, gdzie można obserwować handball na profesjonalnym poziomie.
Góra wspomnień, które zostają na długo
Gdy mija kilka tygodni od zakończenia Partille World Cup, Chamangwa wraca myślami do turnieju z niezmiennym ciepłem.
- To ogromne wspomnienie pełne radości - i tej na boisku, i tej poza nim. Spotkania trenerskie, rozmowy z ambasadorami turnieju, cała otoczka - to wszystko składa się na coś znacznie większego niż same mecze. I to się nosi w sobie przez długi czas - podsumowuje szkoleniowiec Mashrhino Sports Academy.
Źródło: handbollskanalen.se





