Pechowa kontuzja pokrzyżowała plany selekcjonera kadry mężczyzn. Marcel Jastrzębski, bramkarz występujący na co dzień w barwach chorwackiego RK Nexe, złamał palec podczas treningu klubowego i nie będzie mógł pomóc biało-czerwonym w kluczowych meczach eliminacji do mundialu 2027.
Życiowa forma Zembrzyckiego w sam raz na kadrę
W tej sytuacji Hiszpan postawił na golkipera w kapitalnej dyspozycji. Mateusz Zembrzycki z gdańskiego Wybrzeża od początku sezonu prezentuje się znakomicie – z dorobkiem 182 udanych interwencji prowadzi klasyfikację bramkarzy polskiej ligi. Jego średnia skuteczność na poziomie 30 procent robi wrażenie i nie umknęła uwadze trenera Gonzaleza.
– Po otrzymaniu informacji o urazie Marcela skontaktowałem się z Jakubem Skrzyniarzem, który był na mojej liście rezerwowej. Niestety, on także boryka się z drobnymi problemami zdrowotnymi, więc wspólnie uznaliśmy, że warto dać mu odpocząć. Dlatego zdecydowałem się powołać Mateusza, który w tym sezonie broni naprawdę świetnie – wyjaśnił selekcjoner.
Jastrzębski czeka na wyniki badań
Sam poszkodowany golkiper nie ukrywa rozczarowania. – Bardzo żałuję, że nie będzie mnie na zgrupowaniu. W tym tygodniu czeka mnie kontrola, która pokaże, jak przebiega zrastanie palca. Wstępne szacunki mówią o trzech, może czterech tygodniach przerwy. Będę trzymał kciuki za chłopaków przed telewizorem – powiedział Jastrzębski.
Zembrzycki nie krył entuzjazmu
Dla 28-letniego bramkarza z Gdańska to kolejna szansa reprezentowania kraju – w dorobku ma już 11 występów w kadrze. Wiadomość o powołaniu przyjął z ogromną radością.
– W poniedziałek rano dostałem telefon od trenera Gonzaleza z pytaniem, czy jestem gotowy dołączyć do zespołu. Oczywiście marzyłem o tym wcześniej, ale kiedy usłyszałem, że jestem potrzebny, odpowiedziałem bez wahania. Reprezentowanie kraju to coś niesamowitego dla każdego sportowca – nie ukrywał emocji Zembrzycki.
Golkiper Wybrzeża podkreślił, że kadra podejdzie do konfrontacji z Łotwą maksymalnie ambitnie. – Plan jest jasny: dać z siebie wszystko i wygrać oba mecze. Gra z orzełkiem na piersi to takie przeżycie, że dodatkowa motywacja w ogóle nie jest potrzebna. To spełnienie marzeń – dodał.
Terminarz i bilety na mecze
W tym składzie Zembrzycki utworzy bramkarski duet z Miłoszem Wałachem, który w tym sezonie błyszczy w barwach macedońskiego HC Vardar 1961. Reprezentacja zbierze się w Pruszkowie w niedzielę 15 marca, a cztery dni później rozegra pierwszy mecz z Łotwą w Jełgawie – początek o godzinie 18:40.
Rewanżowe starcie odbędzie się w niedzielę 22 marca w Ostrowie Wielkopolskim. Spotkanie w 3mk Arena Ostrów zaplanowano na godzinę 15:00. Bilety na mecz w Polsce są wciąż dostępne w sprzedaży.
Źródło: zprp.pl

