Stabilizacja mimo trwającej walki o przetrwanie
Kierownictwo Dunkerque nie czekało na rozstrzygnięcie batalii o utrzymanie - decyzja o przedłużeniu współpracy z Delattre'em zapadła pomimo tego, że los klubu w Starligue pozostaje nierozstrzygnięty. Razem z głównym szkoleniowcem swoje stanowisko zachował również jego asystent, Richard Demaret, który pozostaje częścią sztabu pierwszej drużyny.
Dyrektor sportowy nie miał wątpliwości
Decyzję o przedłużeniu kontraktu tłumaczy dyrektor sportowy klubu, Kornel Nagy:
„Przedłużenie umowy z Yohanem było dla nas bardzo ważne. To ktoś, kto doskonale zna ten klub od środka. Świetnie pracuje z młodymi zawodnikami, potrafi ich wkomponować w drużynę i budować pewność siebie. Doświadczenie zdobyte przy pracy z młodzieżą i przy reprezentacji Francji to prawdziwy atut. Biorąc pod uwagę wykonaną pracę, decyzja była dla nas oczywista."
Sam zainteresowany: „Chciałem kontynuować tę przygodę"
Yohan Delattre również nie ukrywa zadowolenia z takiego obrotu spraw:
„To odpowiadało moim głębokim potrzebom. Miałem ochotę kontynuować to, co zaczęliśmy, i ta chęć była ściśle związana z tą grupą zawodników. Chciałem budować dalej na fundamencie, który już udało nam się stworzyć."
Trener zapowiedział także zacieśnienie współpracy między pierwszą drużyną a akademią klubową, co wpisuje się w jego dotychczasową filozofię łączenia wyników sportowych z promowaniem młodych talentów.
Co z poprzednimi trenerami?
Delattre zastąpił w styczniu Tarika Hayatoune'a oraz jego asystenta Mathieu Lanfranchiego, którzy zostali odsunięci od prowadzenia drużyny. Klub do tej pory nie wydał żadnego komunikatu w sprawie przyszłości obu szkoleniowców - ani w Dunkierce, ani w innym miejscu. Ta cisza może zaskakiwać, jednak kierownictwo USDK wyraźnie skupia się na tym, co najważniejsze: walce o ligowy byt.
Źródło: handnews.fr





