Filar ataku pozostaje w Paryżu
Omar trafił do PSG w 2024 roku z węgierskiego Veszprému i niemal od razu stał się jednym z najważniejszych zawodników w ofensywie paryżan. Mocny rzut, umiejętność angażowania partnerów w akcje oraz bogate doświadczenie na najwyższym poziomie - te atuty szybko uczyniły z niego lidera czerwono-niebieskich w ataku.
Nowy kontrakt to przede wszystkim nagroda za znakomity sezon 2025/2026. Egipcjanin regularnie prezentował wysoką formę przez całe rozgrywki, a jego wkład w zdobycie kolejnego tytułu mistrza Francji był nie do przecenienia. W kluczowych meczach - zarówno w Starligue, jak i w Lidze Mistrzów - Omar nieraz wychodził na pierwszy plan i udowadniał swoją klasę.
Uscins na horyzoncie - konkurencja czy wzmocnienie?
Po nieudanych próbach pozyskania reprezentanta Francji Diki Mema, działacze PSG postawili na utrzymanie Omara i przekonali go do dalszej współpracy. Egipcjanin może jednak niedługo zyskać rywala do miejsca w składzie. Według nieoficjalnych informacji reprezentant Niemiec z Hanoweru, Renars Uscins, miał już podpisać umowę z Paryżem obowiązującą od 2027 roku.
Jeśli te doniesienia się potwierdzą, PSG nie traktuje Niemca jako zastępstwa dla Omara, lecz jako dodatkowe wzmocnienie pozwalające sprostać europejskim ambicjom projektu. Klub pracuje już zresztą pod okiem nowego trenera - Roberta Garcíi Parrondo - i wyraźnie szykuje się na kolejne walki o najwyższe trofea na kontynencie.
Źródło: handnews.fr





