Coroczne święto szczypiorniaka
Organizowane od czternastu lat zawody to już stały element kalendarzowej tradycji sportowej w Pajęcznie. Tegoroczna edycja, rozegrana tradycyjnie w święto Trzech Króli, stanowiła kolejny dowód na to, że pasja do piłki ręcznej jest w tym mieście żywa i przekazywana między pokoleniami. Głównym organizatorem przedsięwzięcia jest Piotr Trawczyński, zawodnik Oświaty Pajęczno, który od lat podtrzymuje tę cenną inicjatywę.
Podczas ceremonii otwarcia Trawczyński wyraził wdzięczność wszystkim przybyłym, w tym gościom z Poznania i innych miejscowości. Podkreślił znaczenie kultywowania tradycji sportowych, szczególnie piłki ręcznej, oraz wspomniał o Bogdanie Żurawskim jako ojcu tej dyscypliny w Pajęcznie, wyrażając nadzieję na kolejne spotkania.
Wartość tradycji w mieście bez profesjonalnej drużyny
Szczególną wagę turnieju podkreśla fakt, że Pajęczno nie posiada zawodowej ani półzawodowej drużyny występującej w rozgrywkach ligowych, w odróżnieniu od na przykład Wielunia. To sprawia, że coroczne spotkanie miłośników szczypiorniaka oraz pielęgnowanie pamięci o tej dyscyplinie przez organizatorów nabiera jeszcze większego znaczenia dla lokalnej tożsamości sportowej.
Formuła rozgrywek i uczestnicy
W czternastej edycji turnieju rywalizację podjęły cztery zespoły – o dwa mniej niż w poprzednim roku. Do walki o końcowe zwycięstwo stanęły drużyny: Zawisza Pajęczno, Absolwenci, Oświata Pajęczno oraz Wina Draba. Rozgrywki prowadzone były w systemie każdy z każdym, a pojedynki trwały po dwa razy dziesięć minut, co zapewniło sprawiedliwe wyłonienie zwycięzcy.
Funkcję sędziego pełnił Wojciech Psuja, znana postać w środowisku piłki ręcznej w Wieluniu, trener młodzieży oraz obecny dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Krzyworzece.
Źródło: kulisy.net
