Mirosław Tokajuk, pełniący w klubie funkcję zarówno prezesa, jak i szkoleniowca, nie ukrywa zawodu po zakończeniu sezonu. Przyznaje, że drużyna celowała w najwyższą pozycję w lidze, jednak plany te nie zostały zrealizowane.
Kluczowe punkty stracone w najważniejszych momentach
Tokajuk wskazuje, że zespołowi zabrakło kilku punktów w decydujących fazach rozgrywek, zwłaszcza podczas konfrontacji z bezpośrednimi konkurentami do czołowych lokat. Szczególnie bolesna okazała się jedna z porażek rozegranych przed własną publicznością.
Według prezesa właśnie to domowe niepowodzenie mogło mieć kluczowy wpływ na ostateczne rozstrzygnięcia w tabeli. Takie mecze często decydują o tym, czy drużyna pretenduje do pierwszego miejsca, czy musi zadowolić się niższymi pozycjami.
Kontuzje i sukcesy młodzieży
Pomimo niedosytu Tokajuk ogólnie pozytywnie ocenia miniony sezon, szczególnie w kontekście problemów kadrowych, z jakimi musiał się mierzyć. Zespół zmagał się z urazami zawodników, co uniemożliwiało regularne korzystanie z kompletnego składu i niewątpliwie odbijało się na jakości gry oraz wynikach.
Z drugiej strony trener podkreśla z satysfakcją postawę młodych piłkarzy ręcznych. Otrzymali oni swoją szansę na parkiecie i naprawdę dobrze z niej skorzystali, co stanowi jasny punkt całego sezonu.
Sierpień rozpocznie przygotowania
Szkoleniowiec informuje, że przygotowania do nadchodzących rozgrywek rozpoczną się w sierpniu, zgodnie z wieloletnią tradycją klubu. Na tym etapie ostateczne decyzje kadrowe pozostają jeszcze otwarte, ponieważ wiele uzależnione jest od indywidualnej sytuacji poszczególnych graczy.
Część zawodników kończy obecnie edukację, a ich przyszłość w zespole zależy od tego, gdzie będą kontynuować naukę lub gdzie podejmą pracę. Klub musi poczekać na ich ostateczne deklaracje.
Wzmocnienia i zmiany w sztabie
Strategia Szczypiorniaka zakłada zachowanie podstawowego składu drużyny i ewentualne uzupełnienie go o jednego lub dwóch bardziej doświadczonych graczy. Rozważane są również różne warianty dotyczące sztabu szkoleniowego.
Jak przyznaje Tokajuk, łączenie obowiązków prezesa z rolą trenera jest bardzo wymagające i w najbliższym czasie zapadną decyzje dotyczące przyszłego modelu pracy.
Cel pozostaje niezmieniony
Ambicje klubu na przyszły sezon są jasne – walka o wyższą pozycję niż osiągnięta trzecia lokata. Jeśli uda się wzmocnić kadrę i uniknąć problemów zdrowotnych, w Dąbrowie Białostockiej wierzą, że będą w stanie włączyć się do rywalizacji o awans.
W zakończonych rozgrywkach Szczypiorniak zgromadził 24 punkty, odnosząc osiem zwycięstw i ponosząc cztery porażki.
Źródło: isokolka.eu
