Sobotnie losowanie w duńskim Herning rozstrzygnęło kwestię dalszej drogi polskich szczypiornistów w walce o wyjazd na przyszłoroczny mundial w Niemczech. Ceremonia przeprowadzona przez Europejską Federację Piłki Ręcznej (EHF) wskazała Austrię jako potencjalnego przeciwnika naszej kadry w trzeciej fazie kwalifikacji.
Najpierw Łotwa, potem Austria
Zanim jednak dojdzie do starcia z Austriakami, podopieczni Marcina Lijewskiego muszą przejść przez drugoligowy baraż z reprezentacją Łotwy. To właśnie słabe Euro 2026 – gdzie Polacy zakończyli zmagania z trzema porażkami na koncie i 21. miejscem w tabeli – zmusiło nas do rozpoczęcia kwalifikacyjnej batalii już na tym wczesnym etapie. Dwumecz z Bałtami zaplanowano na połowę marca, konkretnie na dni między 18 a 23 marca bieżącego roku.
Dlaczego akurat Austria?
Niefortunny rezultat na niedawnym czempionacie Starego Kontynentu sprawił, że w losowaniu byliśmy nierozstawieni. Teoretycznie mogliśmy zatem trafić na europejskie potęgi – choćby Francję, Norwegię, Hiszpanię czy Słowinię. Los okazał się względnie łaskawy, wskazując Austrię, choć nie można lekceważyć drużyny, która na Euro zajęła 16. pozycję, a na ostatnim mundialu uplasowała się na 17. lokacie.
Warto przypomnieć, że obie ekipy mierzyły się ze sobą stosunkowo niedawno – w styczniu zeszłego roku podczas towarzyskiego turnieju w Płocku. Wówczas Biało-Czerwoni nie pozostawili złudzeń rywalom, wygrywając pewnie aż 31:19. Pytanie brzmi: czy forma prezentowana przed rokiem będzie miała jakiekolwiek przełożenie na majowe pojedynki?
Terminarz i stawka
Jeśli Polska uporała się z Łotwą, starcie z Austriakami odbędzie się w dniach 13-17 maja. Pierwszy mecz rozegrany zostanie za naszą zachodnią granicą – prawo do otwarcia dwumeczu u siebie przypadło właśnie Austrii. Rewanż na polskim parkiecie będzie dla nas szansą na wykorzystanie wsparcia rodzimych kibiców.
Stawka jest jasna: zwycięzca awansuje do finałowego turnieju MŚ 2027 w Niemczech. Gospodarze oraz obrońcy tytułu z Danii mają już pewne miejsca, podobnie jak czwórka najlepszych z tegorocznego Euro – Chorwacja, Islandia, Szwecja i Portugalia. Europa ma do rozdania łącznie 14 dodatkowych biletów, a dziesięć z nich zostanie przyznanych właśnie po trzeciej rundzie kwalifikacji.
Presja na kadrowiczach
Dla polskiej piłki ręcznej brak awansu na mundial byłby kolejnym ciosem po fatalnym Euro. Zespół potrzebuje sukcesu, by odbudować wiarygodność i przywrócić nadzieję kibicom. Marcowe spotkania z Łotwą nie powinny sprawiać większych problemów – przynajmniej na papierze. Prawdziwy sprawdzian przyjdzie jednak w maju, gdy naprzeciwko staną Austriacy, którzy również mają apetyt na niemiecką przygodę.
Droga na MŚ 2027 będzie wyboista, ale polscy szczypiorniści nie mają innego wyjścia – muszą pokonać dwóch kolejnych rywali, aby zagrać na jednej z najważniejszych imprez w kalendarzu. Czas pokaże, czy stać ich na rehabilitację po nieudanym Euro.
Źródło: zprp.pl

