Trener Łukasz Gicala podkreśla, że miniona kampania była niezwykle interesująca, z wieloma wydarzeniami zarówno na boisku, jak i poza nim. W jego ocenie sezon stanowił przede wszystkim czas gromadzenia doświadczenia, sprawdzania umiejętności i stopniowego dojrzewania zawodników.
Kluczowym elementem budowy zespołu jest fakt, że jego podstawę stanowią podopieczni wychowani w klubie, silnie związani z lokalnym środowiskiem. Jak zaznacza szkoleniowiec, gracze czują przynależność do tego miejsca, dlatego oddają się grze bez reszty.
Zaangażowanie widoczne jest również wśród kibiców. Gicala zwraca uwagę na specyficzny charakter trybun w Bochni, które wypełniają rodziny, przyjaciele oraz młodsi adepci piłki ręcznej.
Całoroczna praca i przygotowania do nowego sezonu
Choć rozgrywki się zakończyły, zespół nie zwalnia tempa. Drużyna pracuje przez cały rok i już rozpoczęła przygotowania do kolejnych zmagań. Najstarsi zawodnicy weszli w fazę treningów siłowych – wymagającą, lecz konieczną dla dalszego postępu. Trener przyznaje, że po początkowym oporze gracze zawsze podejmują solidną pracę i wywiązują się z powierzonych im obowiązków.
Gicala nie kryje, że dostrzega w grupie znaczący potencjał. Fundamenty techniczne i taktyczne są już położone. Jeśli zawodnicy wzmocnią się pod względem siły i szybkości, staną się bardzo trudnymi rywalami do pokonania.
Ambicje na kolejny sezon i rozwój młodzieży
Szkoleniowiec jasno określa cele na przyszłość. Chciałby, aby jego drużyna rywalizowała na pierwszoligowych parkietach, gdzie jego zdaniem jest ich właściwe miejsce. Jednocześnie podkreśla konieczność utrzymania zespołu również w drugiej lidze, ponieważ tylko tam młodzi zawodnicy mogą zdobywać niezwykle cenne doświadczenie, które zaprocentuje w przyszłości.
Ambicją trenera jest coroczny progres zawodników i umożliwienie im gry na jak najwyższym poziomie. Obecnie widzi w zespole kilka osób, które mogą przeżyć wspaniałą przygodę z piłką ręczną, jednak wymaga to jeszcze sporo pracy.
Droga do realizacji celów prowadzi przez systematyczny wysiłek samych graczy. Trener jasno komunikuje: potencjał istnieje, ale wszystko zależy od sposobu jego wykorzystania. Teraz to zawodnicy muszą zapracować na swój sukces.
Źródło: bochnianin.pl
