Pierwszy dzień ME U17 w beach handball należał do Szwecji. W Zagrzebiu obie reprezentacje - żeńska i męska - wyszły z pierwszych spotkań z tarczą, rozkładając podwaliny pod walkę o awans z grupy.
Dramaturgia w meczu z Norwegią
Szwedki jako pierwsze wyszły na plażę i zmierzyły się z Norwegią w nordyckim starciu pełnym emocji. Pierwszy set dla Szwedek, drugi dla Norweżek - o wyniku decydował shootout. W tej nerwowej dogrywce górę wzięły Szwedki, które poradziły sobie znakomicie, wygrywając ją aż 9:4. Kluczową rolę odegrały solidne bramkarki, które skutecznie zatrzymywały norweskie rzuty.
Strzelczynie szwedzkiej drużyny:
- Mira Petersson Sjögren - 12 pkt
- Jenny Sjöstrand - 10 pkt
- Lovisa Forsberg - 6 pkt
- Hanna Eriander - 3 pkt
- Moa Hammar - 2 pkt
- Savannah Karström - 2 pkt
- Vera Laine Horneij - 1 pkt
Chłopcy bez litości dla Serbii
Szwedzi U17 stanęli przed trudnym zadaniem - ich grupa to prawdziwy labirynt jakości, bo obok Serbii znaleźli się w niej również broniący tytułu Niemcy i brązowi medaliści poprzedniej edycji - Czesi. Tym ważniejsze było dobre wejście w turniej.
Mecz z Serbią był wyrównany i fizyczny, a oba sety rozstrzygnęły się dopiero w ostatnich sekundach. Szwedzi jednak potrafili wykorzystać przewagę liczebną w kluczowych momentach i zgarnęli wygraną 2:0 w setach, zdobywając cenne punkty przed najtrudniejszymi wyzwaniami.
Strzelcy szwedzkiej drużyny:
- Santino Estrella Pettersson - 12 pkt
- Bruno Sandström - 10 pkt
- Max Boström - 8 pkt
- Filip Najdenovski - 8 pkt
- Finn Nilsson - 2 pkt
Co dalej?
Szwedki już tego samego dnia wróciły na parkiet, mierząc się z Węgrami o godzinie 17:00. Chłopcy natomiast o 20:00 zmierzyli się z Czechami - jednym z faworytów grupy. Mecze były transmitowane na platformie ehftv.com.
Źródło: handbollskanalen.se





