Mecz ze Szwedkami nie był dla Egiptu łatwym zadaniem już od pierwszych minut. Po wyrównanej inauguracji spotkania Szwedki stopniowo przejmowały kontrolę nad grą. W kluczowym momencie pierwszej połowy wypracowały czterobramkową przewagę i na przerwę schodziły z wynikiem 15:12.
Dramatyczna końcówka, ale Szwedki utrzymały nerwy
Po zmianie stron Egipcjanki nie zamierzały składać broni. Kilkakrotnie odrabiały straty i zbliżały się do rywalek. Na niecałe siedem minut przed końcem było już tylko 22:21 dla Szwecji - emocje sięgnęły zenitu. Jednak Szwedki odpowiedziały trzema kolejnymi trafieniami z rzędu, definitywnie rozstrzygając losy spotkania i wygrywając 25:22.
Najskuteczniejszą zawodniczką w szeregach zwycięzczyń była Hanna Lundvall, która zdobyła aż siedem bramek.
Indie - rywal z problemami
Dzięki temu zwycięstwu Szwecja ma na koncie dwa punkty i przystąpi do ostatniego meczu grupowego z realną szansą na awans. Rywalem będą Indie, które na tym turnieju radzą sobie bardzo słabo - w dwóch poprzednich meczach przegrały z Francją 8:38 oraz z Egiptem 21:56.
Mecz Szwecja - Indie odbędzie się w sobotę o godzinie 10:15. Transmisja dostępna będzie na platformie Viaplay.
Źródło: handbollskanalen.se





