Przed wypełnioną po brzegi halą Blue Water Dokken rozegrał się finałowy spektakl duńskiej ligi kobiet. Team Esbjerg rozwiało wszelkie wątpliwości, pokonując Odense 35:29 i kończąc serię finałową wynikiem 2:1 w meczach. Dla klubu to pierwszy tytuł mistrzowski od 2024 roku - poprzedni sezon zakończył się boleśną porażką właśnie z Odense, które wówczas odebrało Esbjerg marzenia o złocie.
Reistad rządzi w finale
Bohaterką całej serii finałowej była norweska gwiazda światowego formatu - Henny Reistad. Jej liczby robią wrażenie: w pierwszym meczu zdobyła dziesięć bramek i dorzuciła osiem asyst, w drugim - gdy Odense wyrównało w serii - strzelała niemal sama i zdobyła aż 19 goli. W decydującym trzecim spotkaniu Reistad ponownie poprowadziła drużynę, a Esbjerg stopniowo przejęło kontrolę nad grą i rozstrzygnęło losy meczu w drugiej połowie.
Sukces Axnéra i szwedzkich reprezentantek
Mistrzostwo ma szczególne znaczenie dla szwedzkiego trenera Tomasa Axnéra, który przez ostatnie lata bywał krytykowany za brak wielkich trofeów. Teraz może dopisać do swojego CV złoto duńskiej ligi. W mistrzowskiej drużynie ważną rolę odegrały również szwedzkie reprezentantki - Elin Hansson i Olivia Löfqvist, obie będące istotnymi ogniwami zespołu przez cały sezon. Wcześniej klub reprezentowała także Nina Koppang, która jednak opuściła Esbjerg, decydując się na przerwę od piłki ręcznej.
Lerby z brązem
Dobry koniec sezonu miała również Clara Lerby. Szwedzka rozgrywająca wraz z Nykøbing Falster wywalczyła brązowy medal, pokonując Ikast w trzecim, decydującym meczu serii o trzecie miejsce. NFH wygrało pierwsze starcie, niespełna przegrało drugie, by ostatecznie przypieczętować sukces w trzeciej odsłonie rywalizacji.
Źródło: handbollskanalen.se





