📣Reklama
Reklama
Aktualności

Szmal ostro krytykuje IHF: powrót Rosji i Białorusi to błąd w czasie trwającej wojny

Autor: Redakcja20 wyświetleń
Szmal ostro krytykuje IHF: powrót Rosji i Białorusi to błąd w czasie trwającej wojny

Prezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce Sławomir Szmal nie kryje rozczarowania decyzją Międzynarodowej Federacji Piłki Ręcznej o przywróceniu reprezentacji Rosji i Białorusi do rozgrywek. W oficjalnym oświadczeniu legendarny bramkarz podkreśla, że dopóki trwa wojna w Ukrainie, nie ma miejsca na sportową normalizację z agresorami.

Reklama

Reklama

Środowa decyzja IHF o zniesieniu zakazów dla rosyjskiej i białoruskiej piłki ręcznej wywołała falę kontrowersji. Wśród najbardziej zdecydowanych głosów sprzeciwu znalazł się Związek Piłki Ręcznej w Polsce, którego prezes nie pozostawił wątpliwości co do swojego stanowiska.

Upływ czasu nie usprawiedliwia powrotu agresorów

Szmal zwraca uwagę na fundamentalną kwestię - mimo że od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji minęły ponad cztery lata, konflikt trwa w najlepsze, a jego dramatyczne skutki dotykają miliony ludzi każdego dnia. W ocenie szefa polskiego związku samo odczekanie odpowiedniego okresu nie może być wystarczającym argumentem dla przywrócenia normalności, skoro okoliczności, które doprowadziły do wykluczenia obu krajów, pozostają bez zmian.

Polski związek dostrzega wprawdzie, że IHF w swoim komunikacie wyraziła solidarność z Ukrainą i potępiła wojnę. Problem w tym, że w oczach ZPRP takie deklaracje nie idą w parze z równoczesnym otwieraniem drzwi dla reprezentacji państw odpowiedzialnych za agresję.

Sport jako nośnik wartości

Szmal przekonuje, że decyzje międzynarodowych federacji sportowych mają znaczenie wykraczające daleko poza boiskową rywalizację. Powrót drużyn narodowych krajów zaangażowanych w trwający konflikt zbrojny może - w opinii prezesa ZPRP - stworzyć niebezpieczny precedens, osłabiając znaczenie sankcji i sprawiając wrażenie, że świat sportu zaczyna przechodzić nad wojną do porządku dziennego.

Polska konsekwentnie wspiera Ukrainę

Szef polskiego związku przypomina o konkretnych działaniach podjętych przez ZPRP już w marcu 2022 roku, tuż po wybuchu wojny. Zarząd wprowadził wówczas specjalne okno transferowe, które umożliwiło ukraińskim szczypiornistom kontynuowanie kariery w Polsce. To było realne wsparcie, wykraczające poza same deklaracje.

Stanowisko ZPRP pozostaje niezmienne od pierwszych dni inwazji - w lutym 2022 roku polski związek zwracał się do Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej z wnioskiem o zerwanie wszelkich kontaktów ze strukturami rosyjskimi do czasu zakończenia działań wojennych i wycofania wojsk z terytorium Ukrainy.

Wierność wartościom ponad wszystko

Choć decyzja IHF wynika z rekomendacji Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, polski związek jasno deklaruje, że nie zmieni swojego podejścia. Szmal podkreśla, że sport powinien nie tylko łączyć ludzi, ale również zachowywać wiarygodność jako przestrzeń oparta na odpowiedzialności i poszanowaniu fundamentalnych zasad prawa międzynarodowego.

Oświadczenie prezesa ZPRP to wyraźny sygnał, że polska piłka ręczna nie zamierza udawać, że nic się nie stało. W czasie, gdy bomby wciąż spadają na ukraińskie miasta, trudno mówić o sportowej normalności z krajami odpowiedzialnymi za tę tragedię.

Źródło: zprp.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...
📬

Bądź na bieżąco z piłką ręczną

Najważniejsze newsy ze świata polskiej i europejskiej piłki ręcznej, raz w tygodniu prosto na Twoją skrzynkę.

Zero spamu, możesz zrezygnować w każdej chwili.

🔥

Najpopularniejsze ostatnio

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 3 dni