📣Reklama
Reklama
Zagranica

Stella Saint-Maur z przewagą przed decydującym meczem z Clermont

Autor: Redakcja25 wyświetleń
Stella Saint-Maur z przewagą przed decydującym meczem z Clermont

Stella Saint-Maur wygrała pierwsze starcie barażowe o ostatnie miejsce w Ligue Butagaz Energie. Po wyrównanym pierwszym meczu zawodniczki z podparyskiego klubu pokonały Clermont 28:24 i przed rewanżem mają czterobramkową zaliczkę. Wszystko rozstrzygnie się w sobotę 6 czerwca o godzinie 20:00 na boisku Clermont.

Reklama

Reklama

Kto awansuje do francuskiej elity na sezon 2026-2027? Po pierwszym meczu barażowym odpowiedź wciąż pozostaje otwarta, choć Stella Saint-Maur jest bliżej celu. Obie drużyny zaprezentowały się z dobrej strony - mecz toczył się w atmosferze prawdziwej batalie o najwyższą stawkę.

Wyrównana pierwsza połowa

Stella Saint-Maur od początku narzuciła agresywną, wysoką obronę, która skutecznie blokowała akcje rywalek z Clermont. Gospodyniom długo nie udawało się stworzyć sobie komfortowej przewagi - Louison Boisorieux (5 bramek) trafiała w trudnych sytuacjach i dawała Gwiazdkom dwubramkowe prowadzenie (10:8 w 19. minucie), jednak Clermont konsekwentnie odpowiadało. Trenerka Florence Sauval trafnie wykorzystała czas dla siebie - jej zawodniczki szybko wyrównały na 10:10.

Problem Stelli Saint-Maur w pierwszej połowie to dyscyplina - aż trzy wykluczenia poważnie utrudniały wypracowanie przewagi. Do przerwy na tablicy wyników widniało 14:14 i wszystko było jeszcze do rozegrania.

Stella przyspiesza po przerwie

Druga połowa to zupełnie inny obraz gry. Podopieczne trenera Dragana Zovko wróciły z szatni odmienione i bezlitośnie wykorzystały błędy rywalek. Gdy Clermont zdecydowało się na grę z pustą bramą, Stella dwukrotnie trafiała do opuszczonej przez Laurę Portes siatki. Już w 35. minucie prowadzenie wynosiło 18:14, a Clermont zmuszone było do wzięcia drugiego czasu dla siebie zaledwie po pięciu minutach drugiej odsłony. Na pierwsze trafienie Clermont po przerwie trzeba było czekać aż do 40. minuty - zdobyła je Mathilde Roy (3 bramki), groźna po prawej stronie (20:15).

Clermont nie składa broni

Zawodniczki z Clermont nie zamierzały jednak oddać pola bez walki. Pamiętając finałowy mecz z Rennes, gdzie musiały odrabiać straty, zaczęły metodycznie gonić wynik. Prawdziwym motorem napędowym zespołu była Maëlisse Ouvrard, która skończyła spotkanie z ośmioma bramkami na koncie. Do gry weszła też bramkarka Laura Portes - 12 obron i rosnąca pewność siebie - co pozwoliło Clermont zbliżyć się na dwie bramki (25:23 w 57. minucie).

Gwiazdki zachowały jednak zimną krew w kluczowych momentach. Deborah Kpodar (11 bramek) i Melina Peillon (6 bramek) dołożyły kolejne trafienia w końcówce, ostatecznie ustalając wynik na 28:24.

Rewanż zadecyduje o wszystkim

Stella Saint-Maur jedzie do Clermont z czterobramkową zaliczką i rosnącą pewnością siebie. Jednak drużyna z Owernii udowodniła, że potrafi odrabiać straty i nie powiedziała ostatniego słowa. Dla Clermont byłby to historyczny awans do pierwszej dywizji - nigdy wcześniej klub nie grał na tym poziomie rozgrywek. Rewanż zaplanowano na sobotę 6 czerwca o godz. 20:00 w Clermont.

Źródło: handnews.fr

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...
📬

Bądź na bieżąco z piłką ręczną

Najważniejsze newsy ze świata polskiej i europejskiej piłki ręcznej, raz w tygodniu prosto na Twoją skrzynkę.

Zero spamu, możesz zrezygnować w każdej chwili.

🔥

Najpopularniejsze ostatnio

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 3 dni