Dlaczego sport ma znaczenie dla kobiet i dziewcząt?
Women's Sports Foundation, założona w 1974 roku przez wielokrotną mistrzynię tenisa Billie Jean King, wskazuje, że sport od dekad był kluczowym środowiskiem rozwoju społecznego dla chłopców i mężczyzn - i te same korzyści powinny być dostępne dla dziewcząt. Badania pokazują, że uczennice uprawiające sport osiągają lepsze wyniki w nauce, rzadziej doświadczają nieplanowanych ciąż i chętniej kończą szkołę. Aktywne fizycznie kobiety wykazują też wyższy poziom pewności siebie i rzadziej zmagają się z depresją.
Kilka godzin ćwiczeń tygodniowo może zmniejszyć ryzyko raka piersi nawet o 60 procent. Z kolei badania przeprowadzone wśród kobiet na najwyższych stanowiskach kierowniczych w firmach wykazały, że aż 94 procent z nich w młodości uprawiało sport.
Przemoc i nadużycia - ciemna strona sportu
ONZ alarmuje: przemoc wobec kobiet i dziewcząt to jedno z największych wyzwań w zakresie praw człowieka, a sport nie jest od niej wolny. Kluczowe dane są niepokojące:
- 21 procent zawodowych sportsmenek doświadczyło w dzieciństwie przemocy seksualnej w środowisku sportowym
- dziewczęta rezygnują ze sportu w wieku 14 lat dwukrotnie częściej niż chłopcy
- przemocy w środowisku sportowym doświadczają też kobiety pełniące inne role - trenerki, dziennikarki, sędzinie i kibicki
- mechanizmy ochrony zawodniczek przed nadużyciami seksualnymi i psychicznymi są często nieskuteczne lub niedofinansowane, podczas gdy zasoby przeznaczane na walkę z dopingiem czy ustawianiem meczów są znacznie większe
Głośnym przykładem bezkarności jest zachowanie ówczesnego prezesa Hiszpańskiej Federacji Piłki Nożnej, który podczas ceremonii wręczenia trofeów na Mistrzostwach Świata Kobiet FIFA 2023 pocałował jedną z zawodniczek w usta. Dopiero zawieszenie przez FIFA, presja organizacji broniących praw zawodników oraz bojkot reprezentacji ze strony piłkarek zmusiły go do rezygnacji - federacja sama nie podjęła żadnych kroków dyscyplinarnych.
ONZ przywołuje też sprawę USA Gymnastics: od 2016 roku ponad 140 gimnastyczek zgłosiło zarzuty nadużyć seksualnych wobec byłego lekarza kadry, oskarżając jednocześnie federację o tolerowanie tych praktyk. Wśród poszkodowanych była siedmiokrotna mistrzyni olimpijska Simone Biles.
Platforma sygnalistów EHF
EHF pracuje nad kompleksową polityką ochrony zawodniczek i zawodników. Już teraz działa platforma sygnalistów, za pośrednictwem której można zgłaszać wszelkie nieprawidłowości - w tym przypadki przemocy i nadużyć.
Przemoc w sieci uderza przede wszystkim w kobiety
Badania World Athletics ujawniają skalę hejtu wymierzonego w sportsmenki:
- 87 procent internetowych ataków podczas igrzysk w Tokio w 2020 roku było skierowanych przeciwko zawodniczkom
- dwie sportsmenki - obie kobiety, obie czarnoskóre - były celem 63 procent wszystkich tego rodzaju wpisów
- 40 procent obraźliwych komentarzy podczas Mistrzostw Świata w Lekkoatletyce 2022 miało charakter seksualny lub było napastliwością seksualną
- prawie 60 procent całego hejtu podczas tej imprezy wymierzone było w zawodniczki
W odpowiedzi na te zjawiska Międzynarodowy Komitet Olimpijski wdrożył podczas igrzysk paryskich specjalny system ochrony sportowców przed cyberprzemocą.
Kobiety na stanowiskach kierowniczych - postęp, ale wciąż za mało
Nieco ponad rok temu Kirsty Coventry została pierwszą w historii kobietą na czele Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Dziś w MKOl kobiety stanowią 41 procent członków - dwukrotnie więcej niż w 2013 roku. W komisjach MKOl osiągnięto parytet płci, a 14 z 33 komisji kierują kobiety.
W skali całego ruchu sportowego kobiety zajmują nieco ponad 32 procent stanowisk wykonawczych w międzynarodowych federacjach. Jednak poza obszarem zarządzania luki są znacznie większe. Podczas igrzysk w Tokio zaledwie 13 procent trenerów we wszystkich dyscyplinach stanowiły kobiety. W piłce nożnej tylko 5 procent zarejestrowanych szkoleniowców to kobiety, a przez ponad 100 lat w Komitecie Wykonawczym FIFA nie zasiadała żadna kobieta - pierwszą sekretarz generalną mianowano dopiero w 2016 roku.
W szczycie sezonu piłki ręcznej kobiet - podczas Mistrzostw Europy EHF EURO 2024 - tylko dwie reprezentacje miały na ławce trenerskiej kobiety: Czarnogóra (Suzana Lazović) i Austria (Monique Tijsterman).
Inwestycje i równe wynagrodzenia - zadanie do odrobienia
ONZ podkreśla, że mimo widocznego postępu zawodniczki nadal mierzą się z mniejszą liczbą możliwości zawodowych, ogromną luką płacową, rzadszymi kontraktami sponsorskimi, mniejszą ekspozycją medialną i nierównymi warunkami rywalizacji. Kwestie finansowania kobiecego sportu - w tym praw telewizyjnych, nagród pieniężnych i marketingu - będą tematem kolejnych analiz w ramach cyklu Her Playground.
Źródło: eurohandball.com





