Reklama
Aktualności

Słodko-gorzkie pożegnanie z Europą. Orlen Wisła Płock wygrywa ze Sportingiem, ale to Portugalczycy grają dalej

Autor: Mateusz Ludyga33 wyświetleń
Słodko-gorzkie pożegnanie z Europą. Orlen Wisła Płock wygrywa ze Sportingiem, ale to Portugalczycy grają dalej

Po dramatycznym i pełnym zwrotów akcji meczu Orlen Wisła Płock pokonała w ORLEN Arenie Sporting CP 28:27 (13:11). Niestety, w obliczu porażki 29:33 w pierwszym spotkaniu w Lizbonie, jednobramkowe zwycięstwo to za mało, by awansować do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Tym samym, po wczorajszym odpadnięciu Industrii Kielce, tegoroczna edycja EHF Champions League pozostaje bez polskich drużyn.

Reklama

Reklama

Koszmarny początek i "Ściana" z Egiptu

Kibice, którzy po brzegi wypełnili płocką halę, początkowo przecierali oczy ze zdumienia. Podopieczni Xaviego Sabate weszli w mecz niezwykle nerwowo, rażąc nieskutecznością. Z kolei Portugalczycy, napędzani przez braci Costa, błyskawicznie odskoczyli na 0:3, a po chwili prowadzili już 1:5.

Ogromnym problemem dla płocczan okazał się bramkarz Sportingu, Mohamed Aly. Egipcjanin bronił w pierwszej połowie jak w transie, odbijając rzuty karne (zatrzymał m.in. Melvyna Richardsona i Kosorotowa) oraz wygrywając pojedynki sam na sam z szóstego metra. Kiedy w 20. minucie na tablicy wyników widniał rezultat 6:10 dla gości, wydawało się, że marzenia o awansie powoli pryskają.

Show Kosorotowa i zmartwychwstanie "Nafciarzy"

I wtedy wydarzył się sportowy cud. Między 20. a 28. minutą Orlen Wisła Płock zanotowała fenomenalną serię, zdobywając pięć bramek z rzędu i nie tracąc żadnej (od 6:10 do 11:10). Głównym architektem tego zrywu był Siergiej Mark Kosorotow. Rosyjski rozgrywający wziął ciężar gry na swoje barki w najtrudniejszym momencie. Rzucał potężnie, celnie i bez kalkulacji.

Kosorotow zanotował fenomenalne wejście, niemal w pojedynkę niwelując przewagę Portugalczyków. W pierwszej połowie rzucił pięć goli, będąc motorem napędowym całej ofensywy. Płocczanie zacieśnili szyki w obronie, Torbjørn Bergerud zaczął odbijać kluczowe piłki, a do szatni Wisła schodziła z prowadzeniem 13:11, odrabiając połowę strat z Lizbony.

Walka do ostatnich sekund

Po zmianie stron kibice oglądali niesamowitą wymianę ciosów. Kosorotow wciąż punktował (ostatecznie skończył zawody z 7 trafieniami na 10 prób), wspierany przez Gergő Fazekasa i celnie egzekwującego w końcu karne Richardsona. Wiślacy kilkukrotnie odskakiwali na dwa trafienia (m.in. 25:23 w 54. minucie), ale Sporting za każdym razem znajdował odpowiedź.

Katami polskiego zespołu byli – zgodnie z przedmeczowymi obawami – bracia Costa. Francisco (Kiko) uzbierał aż 8 trafień, a Martim dołożył 7. To oni, do spółki z kapitalnym w bramce Allym (13 obron, 32.5%), trzymali Sporting w grze. Gdy na minutę przed końcem Francisco Costa skutecznie wykorzystał rzut karny doprowadzając do remisu 27:27, stało się jasne, że Wisła nie zdoła już odrobić strat z dwumeczu. Wynik spotkania na 28:27 dla gospodarzy ustalił Zoran Ilić, ratując honor płocczan w pożegnalnym występie w Europie.

Z awansu i gry z duńskim Aalborgiem w ćwierćfinale cieszą się ostatecznie popularne "Lwy" z Lizbony.

Orlen Wisła Płock – Sporting CP 28:27 (13:11) Wynik dwumeczu: 57:60. Awans: Sporting CP.

Najwięcej bramek dla Wisły Płock (28/49):

  • Sergei Mark Kosorotow: 7 goli (10 rzutów)

  • Melvyn Richardson: 4 gole (7 rzutów)

  • Gergő Fazekas: 4 gole (6 rzutów)

  • Przemysław Krajewski: 3 gole

  • Mitja Janc: 3 gole

  • Zoran Ilić: 3 gole

  • Najwięcej bramek dla Sportingu (27/45):

    • Francisco Costa: 8 goli (15 rzutów)

  • Martim Costa: 7 goli (12 rzutów)

  • Salvador Salvador: 5 goli

  • Bramkarze:

    • Mohamed Aly (Sporting): 13 obron (32.50%)

    • Torbjørn Bergerud (Wisła): 8 obron (23.53%)

    Masz opinię? Podziel się nią!

    Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

    Dyskusje
    Zdjęcia
    Reakcje
    Dołącz do HydePark →

    📢 Udostępnij artykuł

    Dotknij aby udostępnić

    Śledź nas na Facebook!

    Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

    Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

    Reklama

    Polecane
    Ładowanie...