Lider pokazał klasę w Koszalinie
Śląsk Wrocław może odhaczyć kolejne zwycięstwo, ale spotkanie przy ul. Gnieźnieńskiej na pewno nie było spacerkiem. Gospodyni długimi fragmentami świetnie się prezentowała, trzymając faworyta w ryzach. Kwadrans przed końcowym gwizdkiem różnica skurczyła się do zaledwie jednego trafienia, co rozbudziło nadzieje miejscowych kibiców na niespodzianką. Doświadczenie i zimna krew zadecydowały jednak o losach trzech punktów – wrocławianie wstrzelili kilka kluczowych bramek z rzędu i ostatecznie zwyciężyli 35:29. MVP spotkania został Kacper Adamski ze Śląska, a w szeregach Gwardii wyróżnienie powędrował do Wiktora Biskupa.
Szczecin wygrywa wielki hit
Najciekawsze spotkanie kolejki rozegrano w Ciechanowie, gdzie miejscowy Jurand podejmował wicelidera – Pogonię Szczecin. Mecz stał na bardzo wysokim poziomie, a oba zespoły od pierwszego gwizdka prezentowały ofensywny styl gry. Tablica wyników przez większość czasu wskazywała wyrównanie lub minimalną przewagę jednej ze stron. Po pierwszej połowie goście prowadzili 19:18, ale nic nie było przesądzone. W drugiej odsłonie emocje sięgały zenitu, Jurand wielokrotnie doprowadzał do remisu, lecz to ekipa znad Odry miała ostatnie słowo. Sandra Spa Pogoń triumfowała 35:33, umacniając się na drugiej pozycji.
Biała Podlaska i Legnica przełamują się w boju o utrzymanie
AKPR AZS AWF Biała Podlaska zapisał na swoim koncie niezwykle istotne punkty w kontekście walki o pozostanie w lidze. Akademicy od początku kontrolowali przebieg meczu z młodym SMS-em ZPRP Kielce, prowadząc już do przerwy 17:13. Po wznowieniu gry przewaga gospodarzy systematycznie rosła, a końcówka była już formalnością. Wynik 36:28 daje bialskiej drużynie spory zastrzyk pewności siebie.
Równie ważne zwycięstwo odniosła Siódemka Miedź Legnica, która w bezpośrednim starciu pokonała Anilanę Łódź. Pierwsza połowa zakończyła się remisem 12:12, ale po przerwie legniczanie zagrali zdecydowanie skuteczniej w ofensywie i poprawili grę defensywną. Wypracowana kilkubramkowa zaleta wystarczyła do wygranej 31:27, która mocno miesza w dolnej części tabeli.
Grunwald bez problemów, Gorzów wygrywa thriller
ENEA WKS Grunwald Poznań nie dał najmniejszych szans ostatniej w stawce drużynie AZS UW Warszawa. Choć w pierwszych trzydziestu minutach studenci z Warszawy stawiali opór (13:16 w przerwie), to po zmianie stron poznaniacy całkowicie zdominowali rywala. Seria skutecznych akcji przełożyła się na przekonujące zwycięstwo 38:25.
Z kolei w Gorzowie Wielkopolskim kibice mogli obejrzeć prawdziwy dreszczowiec. Stal i Padwa Zamość toczyły wyrównaną batalię przez pełne sześćdziesiąt minut. Do przerwy goście prowadzili 15:14, a w drugiej połowie każda bramka była na wagę złota. W końcowych akcjach więcej zimnej krwi zachowali gospodarze, którzy wygrali 28:27. Zamościanom może spędzać sen z powiek niska skuteczność w rzutach karnych.
AGH rozbija Wągrowiec
Ostatni mecz kolejki należał do krakowskich akademików. AZS AGH po wyrównanej pierwszej połowie (18:17 dla gości) całkowicie zdominował drugą odsłonę spotkania z Nielbą Wągrowiec. Skuteczny atak i świetnie zorganizowana defensywa pozwoliły krakowianom systematycznie zwiększać przewagę. Końcowe 41:34 to efektowne zwycięstwo, które AZS przywiózł do Małopolski.
Źródło: zprp.pl

