Historia tych mistrzostw obfituje w nazwiska, które z Jinzhong uczyniły swój punkt startowy. Anna Vyakhireva, Althea Reinhardt, Henny Reistad czy Emma Friis - wszystkie zaistniały najpierw na juniorskim poziomie, zanim zdominowały światowy handball. Reistad przez ostatnie trzy lata z rzędu odbierała tytuł Najlepszej Zawodniczki Świata IHF. Kto dołączy do tego grona w 2026 roku?
Belén Rodríguez Lario (Hiszpania)
19-letnia rozgrywająca to jeden z filarów hiszpańskiego projektu odbudowy przed MŚ 2029. Dwa lata temu, właśnie w Chinach, sięgnęła po mistrzostwo świata juniorek młodszych i nagrodę MVP. W 2025 roku znalazła się w drużynie gwiazd ME U19, gdzie Hiszpania zdobyła srebro, ulegając w finale Niemcom. Na początku 2026 roku zaliczyła już debiut w seniorskiej reprezentacji w kwalifikacjach do ME. Teraz wraca do Chin po kolejny medal.
Raquel Ladeia (Brazylia)
Brazylia trafia na trudną grupę - razem z Niemcami i Rumunią. Odpowiedzią na ten problem ma być Ladeia - niezmiennie najskuteczniejsza strzelczyni tej generacji. Na MŚ juniorek młodszych w Chinach w 2024 roku zdobyła 34 bramki. W 2026 roku poprowadziła Brazylię do pierwszego w historii tytułu mistrzostw Ameryki Południowej i Środkowej juniorek, strzelając sześć goli w finale z Argentyną.
Farrelle Njinkeu (Niemcy)
Njinkeu nie była w składach na poprzednie duże turnieje juniorskie, ale po świetnym sezonie w HSG Blomberg-Lippe nie można jej było już pominąć. 56 bramek pomogło jej drużynie zdobyć mistrzostwo Niemiec, dorzuciła też 20 trafień w EHF European League Women. W marcu 2026 roku zaliczyła debiut w seniorskiej reprezentacji. „To moje pierwsze mistrzostwa świata i już to czyni je wyjątkowymi" - przyznała skrzydłowa w rozmowie z oficjalną stroną niemieckiej federacji.
Virág Fazekas (Węgry)
Naturalna snajperka. Na ME U17 - 49 bramek, na ME U19 - kolejne 49, a na MŚ juniorek młodszych w 2024 roku - 54 gole i tytuł najlepszej prawej rozgrywającej turnieju. Fazekas zdecydowała się na przeprowadzkę do Danii, gdzie gra dla Sønderjyske. W minionym sezonie zdobyła 66 bramek przy skuteczności 61 procent. Jako jedyna leworęczna prawoskrzydłowa w kadrze Węgier jest zawodniczką trudną do zastąpienia i trudną do zatrzymania.
Natalija Lekić (Czarnogóra)
Środkowa rozgrywająca Czarnogóry nie ma żadnych związków z serbską legendą Andreą Lekić - ale zdaje się budować własną historię. Na ME U19 w 2025 roku zdobyła 37 bramek, zdobyła tytuł MVP i poprowadziła gospodarzy turnieju do szóstego miejsca. W tym sezonie zadebiutowała też w EHF Champions League Women w barwach Buducnosti. Czarnogóra celuje w pierwszą dziesiątkę - ostatni raz osiągnęła to w 2022 roku.
Wakana Kita (Japonia)
Japonia jest trudnym rywalem dla każdego, kto nie wywodzi się z Azji - gra szybko, niekonwencjonalnie i jest ciężka do przygotowania taktycznego. Kita, środkowa rozgrywająca, była MVP mistrzostw Azji juniorek w 2025 roku, gdzie Japonia pokonała Koreę Południową 20:18 w finale. Imponuje przede wszystkim szybkością i inteligencją handballową.
Dawiya Abdou (Francja)
Urodzona na Majotcie skrzydłowa jest jedną z największych indywidualności w kadrze Francji - zespołu, który zazwyczaj stawia na grę kolektywną. Na MŚ juniorek młodszych w 2024 roku zdobyła 37 bramek i została wybrana najlepszą prawoskrzydłową turnieju. W sezonie 2025/26 rzuciła 65 bramek przy skuteczności 63,7 procent, a jej klub Chambray Touraine HB zajął trzecie miejsce w lidze francuskiej. Francja jako obrońca tytułu jest jednym z głównych faworytów imprezy.
Źródło: ihf.info





